×
Artur Nyk Blog
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy

24 marca 2013

| przez Artur Nyk

Fotografia za bułkę cz.2

Widzę, że temat banków interesuje wiele osób, więc kontynuuję temat.
Najpierw pochwalę się. Właśnie podwoiłem moje dochody ze sprzedaży zdjęć w Fotolii, czyli tak naprawdę to moje kolejne zdjęcie sprzedało się dzisiaj w nocy i dzięki temu mam na koncie już oszałamiająca kwotę 1,20 zł :)

W sumie przyjęli na razie aż 26 zdjęć, a kolejne czekają w kolejce na akceptację. Jeżeli chcecie zobaczyć, jakie zdjęcia się spodobały, to możecie zajrzeć bezpośrednio na moje konto .

Pewnie jednak bardziej Was zainteresuje, jakie zdjęcia odrzucono. Niektóre z decyzji Fotolii o nieprzyjęciu zdjęć, są dla mnie sporym zdziwieniem, bo bardzo podobne zdjęcia zostały zatwierdzone.
Zobaczcie zresztą sami, jakich zdjęć nie chcieli :

Jak tylko mam teraz wolną chwilę, to opisuję kolejne zdjęcia. Powiem Wam jednak, że myślałem, iż szybciej to pójdzie :)
Z wolnym czasem też ostatnio bardzo marnie, ciągnę dużą sesję łazienkową i meblową. Każda z nich jest sporym wyzwaniem, bo stosuję nowe techniki i pomysły. Ale jak zwykle będę mógł to pokazać dopiero za jakiś czas, gdy już wszystko będzie gotowe i opublikowane.

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
foto mądrości
komentarz

19 marca 2013

| przez Artur Nyk

Fotografia za bułkę

Co byście powiedzieli gdyby ktoś zaproponował Wam sprzedaż zdjęcia za 60 groszy? Pewnie kazalibyście popukać się temu komuś w głowę, tylko że użylibyście trochę dosadniejszych słów.
Nie dziwię się, za 60 groszy można kupić najwyżej bułkę. Jeszcze do niedawna sam byłbym oburzony taką propozycją.

Tymczasem parę dni temu sprzedałem zdjęcie właśnie za 60 groszy i co może dziwniejsze, bardzo, bardzo się z tego cieszyłem. Pewnie zrobiliście teraz duże oczy ze zdziwienia. 60 groszy i jeszcze się cieszy? Chyba kiepsko mu ostatnio idzie…

A ja cieszę się tej wielkiej transakcji dlatego, że to moje pierwsze zdjęcie sprzedane w banku zdjęć :)
Pisałem w styczniu, że rozpocząłem przygodę z Fotolią i teraz właśnie jest tego pierwszy efekt.
Zdaję sobie sprawę, że to śmieszna kwota. Trzeba jednak brać pod uwagę, że umieściłem na razie w Fotolii około 20 zdjęć i że są to same zdjęcia robione przy okazji lub stare zdjęcia, do których prawa klientów już dawno wygasły.

Dodawanie zdjęć do banku jest zajęciem o wiele bardziej pracochłonnym niż sobie wyobrażałem. Powoli jednak nabieram wprawy jak sobie radzić by dodawać nowe zdjęcia szybko, jak unikać błędów  w opisach, mam więc nadzieję, że z czasem będę to robił coraz sprawniej.

Jeszcze tylko do tych dwudziestu zdjęć dodam około tysiąca innych i już będę miał co miesiąc na obiad w fajnej knajpie :)

Moje pierwsze sprzedane na Fotolii zdjęcie

PS. Tę radosną nowinę miałem przyjemność opisać w moim 600 poście :) Przy okazji wyrażenie „post” i sprzedaż zdjęcia za 60 groszy jakoś dziwnie do siebie pasuje

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
foto mądrości
komentarz

7 marca 2013

| przez Artur Nyk

Trabant limuzyna

Katowice – Kraków – Katowice – Kraków… Tak wygląda od kilku dni moja codzienność.  Regularnie co 12 godzin przemierzam ją tam i z powrotem jeżdżąc na zdjęcia do Armatury. Dokładnie 10 lat temu, w marcu 2003 roku, robiłem moje pierwsze zdjęcia kranów i uczyłem się jak najlepiej je fotografować.

Teraz też uczę się nowego tematu i wypróbowuje nową dla mnie technologię. I choć chciałbym już pokazać pierwsze efekty, to muszę czekać, aż wyjdzie nowy katalog.
I choć bieżące tematy pochłonęły mnie całkowicie to cały czas myślę i przygotowuję sesje samochodów :) Nie mogę się już tego doczekać i tylko zastanawiam się od, którego zacząć : białego, czarnego, perłowego czy zielonego :)
Na pewno za to nie miałbym ochoty fotografować niebieskiego. Zobaczyłem go kilka dni temu na ulicy i zacząłem się zastanawiać co musiałbym zrobić/zjeść/wypić by zamówić sobie takie piękne BMW w tak okropnym niebieskim matowym kolorze… I jeszcze te czarne felgi. Wygląda po prostu jak Trabant.
Ale z drugiej strony gdyby wszystkie samochody miały matowe lakiery, jak łatwo by się je fotografowało :)
PS. W czwartek wyjątkowo zostanę na Śląsku, bo zostałem zatrudniony przez znajomego jako oświetleniowiec przy sesji jednego muzyka 
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
samochody, sesja
komentarz

© Artur Nyk

↑

Polityka plików cookies

Mam najlepsze ciasteczka, idealne do kawy. Życzę miłego oglądania moich fotografii Odwiedź stronę Polityka plików „cookies” aby dowiedzieć się więcej.

Close