×
Artur Nyk Blog
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy

27 maja 2014

| przez Artur Nyk

Czy fotograf musi umieć pisać?

Pytanie zdaje się być z gatunku tych bezsensownych, no bo po co fotografowi taka umiejętność? Fotograf nie zajmuje się pisaniem tylko fotografowaniem. Ale tak tylko się wydaje. Nim bowiem dochodzi do zrobienia zdjęcia, najpierw trzeba je wymyślić, a zaraz potem ten pomysł przekazać klientowi.
Drogi są dwie. Niby łatwiejsza i może mnie wymagająca od klienta, to narysowanie szkicu takiego zdjęcia czyli storyboardu. To bardzo popularna metoda, mocno ułatwiająca pracę na planie z dużą ekipą. Każdy może zobaczyć jak wyglądać ma gotowe zdjęcie i dzięki temu odpada wiele niepotrzebnych pytań. Tylko, że…trzeba umieć rysować. Albo mieć człowieka, który umie rysować.

Gdy umiejętność narysowania storyboardu ogranicza się do czegoś takiego…

…wtedy pozostaje opisać zdjęcie. I to jest metoda, którą ja stosuję. Gdy przyjrzycie się mojemu rysunkowi, nie będziecie się dziwili już dlaczego wolę poświęcić czasem nawet parę godzin na dokładne opisanie fotografii.
Tak, czasem naprawdę to zajmuje mi dwie- trzy godziny. Po pierwsze dlatego, że opisując zdjęcie precyzuję sobie moje wyobrażenie na jego temat. Wcześniej gdy wymyślam pomysł, zapisuje go bardzo schematycznie, bo resztę widzę w mojej głowie. Ale potem muszę już precyzyjnie i obrazowo  opisać zdjęcie.
Kontynuuj →

foto mądrości, Jak to zrobiłem, porady, realizacje, reklama, sesja
komentarz

21 maja 2014

| przez Artur Nyk

Podwójne warsztaty na Neo Fashion Jamborre

W ubiegłą sobotę zrobiłem bardzo ciekawe warsztaty, na których sam nauczyłem się czegoś nowego.
Ale zacznijmy od początku. Festiwal Neo Fashion Jamborre zaprosił mnie do współpracy, a mnie jak zwykle nie trzeba było namawiać.
Zaplanowaliśmy warsztaty fotograficzne z tematyki fashion ale nim jeszcze dopracowaliśmy program, padł nowy pomysł. Natalia Kacper Mleczak, która tego samego dnia prowadziła warsztaty ze scenografii, wpadła na dobry pomysł by połączyć nasze działania. I tak powstał projekt fotograficzno-scenograficzny.

W pierwszej części, ja opowiedziałem o swoich doświadczeniach, omówiłem światło błyskowe i zrobiliśmy ćwiczenia z modelką. Każdy mógł sam przez chwilę fotografować. Od warsztatów na festiwalu w Rybniku, przekonałem się do zasady, że lepiej gdy każdy ma minutę czy dwie do samodzielnego fotografowania, niż gdy pięć osób jednocześnie robi zdjęcia przez dziesięć minut, nawzajem sobie tylko przeszkadzając.

W tym czasie Natalia pracowała już ze swoimi ludźmi i omawiała minimalistyczną scenografię, z której jest znana.
Wreszcie ludzie dobrali się w pary i mimo, że zupełnie się nie znali, musieli dopracować wspólne dzieło. Scenograf miał za zadanie stworzenie koncepcji scenografii dopasowanej do stylizacji modelki, a fotograf od początku musiał przełożyć to na język fotografii. Dzięki temu oboje znaleźli się w sytuacji bardzo realistycznej, wziętej dosłownie z życia. Natalia pomagała scenografowi, a ja doradzałem fotografom, podpowiadałem na co mają zwracać uwagę i pomagałem w zbudowaniu oświetlenia jakie sobie wyobrażali.

Jak wyszło? Myślę, że bardzo dobrze, choć było dużo nerwów, szukania właściwego rozwiązania, często problemów ze znalezieniem kompromisu czy wreszcie walki z czasem, czyli tego wszystkiego co występuje zawsze w komercyjnych sesjach, to efekt jest bardzo dobry.
Mnie też się spodobała taka formuła zajęć, bo daje ona bardzo konkretne efekty, którymi mogą się pochwalić uczestnicy.
A oto kilka surowych zdjęć jakie powstały na warsztatach.

Fotografia Jacek Szabla, Scenografia Wiktoria Niemiec

fotografia Agnieszka Orlińska, scenografia Bogna Tupiec

fotografia Agnieszka Orlińska, scenografia Bogna Tupiec
fotografia Marcin Niemczyk, scenografia Kasia Majzel-Pośpiech

Gabriela Pyjas 

ekipa:
modelka: Oliwia Mikrut
stylizacja: Agnieszka Radzik
wizaż: Ula Pyda
włosy: Trendy Hair Fashion

Przepraszam za braki w podpisach, ale tak sobie zapisałem w pośpiechu dane ludzi, że je zgubiłem. napiszcie do mnie i wszystko uzupełnię :)

A wszystkich zapraszam na kolejne warsztaty w Fotografii Pro :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
warsztaty
komentarz

11 maja 2014

| przez Artur Nyk

Ferraryzacja Katowic

Piątek. Katowice. Na drogach ruch duży, ludzie jeżdżą wściekle, jak to w piątek. A ja wracam z Krakowa, ze zdjęć dla Orlenu. Ale nie to jest najciekawsze tym razem.

Na stacji benzynowej tylko na chwilę odwróciłem głowę, by wgryźć się w zdrową żywność, a tu nie wiadomo skąd pojawiła się pomaranczowo-czerwona 458 Italia na katowickich numerach. Nogi same idą w jej kierunku.

Jeszcze nie zdążyłem zapomnieć dźwięku znikającego momentalnie  Ferrari, a już mija mnie czarne FF. Ten znam dobrze :)
Po chwili znowu w ułamku sekundy mija mnie jadące z naprzeciwka 458, chyba to samo, które widziałem wcześniej. Nie zdążyłem się przyjrzeć :)
Po południu siedząc z kumplem przy piwie, widzę czerwoną 430… Gdybym tego dnia zobaczył LaFerrari, to chyba bym się nie zdziwił.

Fajnie jest mieszkać w Katowicach :)

Ferrari 458 Italia fotografia Artur Nyk
458 Italia kiedyś stała i prosiła się o zdjęcie :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
samochody
komentarz

8 maja 2014

| przez Artur Nyk

Warsztaty na Neo Fashion Jamboree

Taka sprawa jest. Jeśli macie ochotę na bezpłatne warsztaty z fotografii fashion, to zapraszam 17 maja do Bielska Białej. Tam w ramach 3 edycji Neo Fashion Jamboree, będę prowadził warsztaty fotograficzne.

Zajęcia nie potrwają długo, bo mam do dyspozycji tylko trzy godziny, ale nawet w takim krótkim czasie da się opowiedzieć i pokazać sporo rzeczy, co zamierzam zrobić. Opowiem o świetle, sposobach pracy z modelką, o komunikowaniu się z nią, o wymaganiach klientów i wielu innych sprawach. I oczywiście, będziemy też fotografować, tak dużo jak tylko się da.

A to, o czym nie zdążymy pogadać, możemy kontynuować później przy piwie. Jeżeli tylko ktoś z was będzie chciał, by się spotkać i pogadać, to ja bardzo chętnie poznam ludzi, którzy czytają mojego bloga :) Zostawcie więc w komentarzach info, gdzie moglibyśmy się spotkać. Nie znam Bielska aż tak dobrze, więc zaproponujcie jakąś knajpę.

A tym czasem zapraszam jeszcze raz na warsztaty, miejsc jest tylko 15. Zapisywać się możecie TU. 

Follow on Bloglovin
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
warsztaty
komentarz

5 maja 2014

| przez Artur Nyk

Od malowania do fotografii

Długi weekend postanowiłem spędzić pracowicie. No prawie, nie licząc małego wypadu w góry. Spędziłem weekend nie tylko pracowicie, ale i kreatywnie. Na malowaniu.  Malowaniu pokoju, mówiąc dokładnie.

Po raz kolejny przypomniałem sobie jak cudownie odprężające są prace, które redukują potrzebę myślenia do absolutnego minimum. Gdy na co dzień muszę być na najwyższych obrotach, cały czas myśleć o zdjęciach, sesjach, warsztatach, planach, obróbce, fakturach, papierach, umowach itd., to praca polegająca na machaniu ręką w górę i w dół, pozwala się zrelaksować.
Największy stres jakiego można doznać w tym momencie, to kapiąca z wałka na podłogę, kropla farby. O nie!!!!! Spadnie czy nie spadnie???? Spadła!!!! Co teraz??? Nic. I tak jest ich tam już ze sto :)

Ręka w górę, ręka w dół. Ręka w górę, ręka w dół. Nabieram farby, ręka w górę, ręka w dół. Świadomość skupiona na równym pokrywaniu farbą ściany. Ręka w górę, ręka w dół. Jak mantra. A podświadomość zaczyna pracować. Nawet nie zauważam, jak zaczynam myśleć o sesji, o warsztatach, o sposobie na światło, pomyśle na obróbkę. Myśli przelatują przez głowę. Ręka w górę, ręka w dół. Pojawiają się pomysły, znajduję rozwiązania. A ręką w górę, ręka w dół.

Wieczorem jestem zmęczony i zadowolony. Ręce bolą, ale co z tego? Nie dość, że pomalowałem pokój to jeszcze tyle rzeczy sobie poukładałem w głowie i na tyle pomysłów wpadłem. I jeszcze na dodatek czuję się jakbym spędził parę godzin na siłowni.

PS. Jeśli komuś z was przyszedłby do głowy pomysł, by zaprosić mnie do siebie bym mógł „odprężyć się” malując wam mieszkanie, to wybaczcie, ale zostało mi jeszcze całe mnóstwo innych pokoi, piwnic i płotów, dzięki którym jeszcze długo będę mógł zapewnić sobie relaks :)

Follow on Bloglovin
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
foto mądrości, porady
komentarz

© Artur Nyk

↑

Polityka plików cookies

Mam najlepsze ciasteczka, idealne do kawy. Życzę miłego oglądania moich fotografii Odwiedź stronę Polityka plików „cookies” aby dowiedzieć się więcej.

Close