×
Artur Nyk Blog
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy

b&w

Wysoka czułość czyli w oderwaniu od rzeczywistości

Opublikowane w akt, b&w, dobre zdjęcia, portret, sesja |

17 października 2015

| przez Artur Nyk | Komentarz
Na co dzień walczę o każdy piksel,  najlepsze oświetlenie i odwzorowaniu koloru i idealną ostrość. Ale czasem mam ochotę na powrót do czasów gdy miałem tylko aparat i chęć fotografowania, która zastępowała mi tony sprzętu. Gdy więc Enigma zaproponowała wspólną, czarno białą, sesję, nie zastanawiałem się ani chwili.

Czytaj więcej →

Rzeźba z ciała i betonu

Opublikowane w b&w, backstage, Elinchrom, Jak to zrobiłem, reklama, sesja, Spytaj Artura |

20 kwietnia 2015

| przez Artur Nyk | 4 komentarze

Dostałem zlecenie od mojego stałego klienta na zdjęcia betonowych mebli i gimnastyczki wyczyniającej takie rzeczy, na widok których normalni ludzie dostają dreszczy. Szukałem więc modelki zdolnej do zaplątania się w supełek stojąc na małym palcu lewej nogi. Oprócz tego dziewczyna musiała być szczupła ale dobrze umięśniona, co nawiązywało od delikatnych lecz bardzo mocnych mebli. I znalazłem :)
Czytaj więcej →

9 stycznia 2015

| przez Artur Nyk

Kalendarz Ascomp

Dostałem dzisiaj błogosławieństwo, bym mógł pokazać wreszcie zdjęcia z kalendarza. Nie będę się rozpisywał nad tym, bo o samej sesji już pisałem. A fotografie nie powinny wymagać komentarza :)

Kontynuuj →

b&w, dobre zdjęcia, realizacje, reklama
kalendarz | 10 komentarzy

21 listopada 2014

| przez Artur Nyk

Kalendarz Ascomp – backstage

Brama. Wartownicy, schowani za grubą szybą, dokładnie oglądają nasze dokumenty. Sprawdzają jaki sprzęt wwozimy do środka. Drzwi zabezpieczone kodem, po nich następne i następne. Z zewsząd obserwują nas kamery, kolejne drzwi i jeszcze bardziej wymyślne zabezpieczania. Czuję się jakbym wchodził do Fort Knox. Nigdzie nie możemy przebywać sami, cały czas ktoś z nami jest, nie ma mowy byśmy czegoś dotknęli, a w niektórych miejscach proszą nas byśmy nawet nie zbliżali się na jeden metr do sprzętu.

Sprzęt. Pewnie tak informatycy wyobrażają sobie raj. Ciągnące się na dziesiątki, a może nawet setki metrów korytarze, pełne szaf wypchanych serwerami.
Jesteśmy w serwerowni. Nie byle jakiej. Niestety nie mogę powiedzieć w jakiej serwerowni jestem. To tajemnica :)

Jestem tu już drugi raz, a ciągle nie mogę nasycić oczu. W końcu jestem: technik elektronik, o specjalności elektroniczne maszyny i systemy cyfrowe.
Trzeba brać się do roboty, dzisiaj główną rolę nie grają serwery, a kobiety. Zobaczcie sami:

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
b&w, backstage, realizacje, sesja, video
komentarz

12 listopada 2014

| przez Artur Nyk

Black & White Photo Challenge

Od czarno białej fotografii zaczynałem przed laty. Najpierw wycieczka do sklepu Fotooptyka po filmy, najlepiej Fotopan HL na licencji Ilforda, a jak nie było, to rosyjski Foto65, ten był kiepski bardzo.
Potem prawdziwe fotografowanie i kalkulacja, czy warto nacisnąć spust, bo to przecież wszystko kosztuje. Więc każdy parametr był sprawdzany trzy razy. Pstryk! Ile jeszcze klatek zostało? Tylko 5! Trzeba oszczędzać.
I wreszcie wywoływanie. Ale nie w Aperture, tylko w ciemni zrobionej w łazience. Deska położona na wannie, na niej powiększalnik Krokus i kuwety z własnoręcznie rozrobioną chemią. W totalnej ciemności najpierw wkładam film do koreksu. Kurde, zawsze się zacina i nie chce wejść!
Teraz obowiązkowe poruszanie koreksem, by wywoływacz się równomiernie rozprowadzał. Zamiast na forach, czytałem w książkach porady typu: ja co minutę robię trzy ruchy przechylając koreks i odstawiam.
Płukanie i utrwalacz. Czy dobrze wypłukałem? To może jeszcze raz. Utrwalamy kilka- kilkanaście minut, kolejne płukanie jeszcze w płynie, by nie było zacieków i już mogę zobaczyć co wyszło!
Oglądam mokry negatyw z wypiekami. Jest! Wygląda, że dobrze naświetlone. Prawie wszystkie…
Teraz dopiero zaczyna się prawdziwa zabawa w wywoływanie odbitek, usuwanie kurzu z filmu, przynajmniej większości, całego nigdy się nie udawało. Praca przy czerwonej żarówce.
Powoli, powoli na pierze pokazuje się obraz. Czy jest ostry? Czy dobrze naświetliłem papier? Już wyjąć, czy jeszcze potrzymać. AAAAAaaaa! Szybko wyjmuję, bo jeszcze chwila i będzie za ciemne.
Płuczę pod bieżąca wodą. Długo. I do utrwalacza. I znowu pod wodę.
Chowam nienaświetlone papiery i wychodzę na światło dzienne. Dopiero teraz się okaże czy wszystko jest w porządku. Czasem było, czasem kląłem.
I jeszcze na koniec suszenie papieru na specjalnej suszarce lub na szybie, by papier był błyszczący. To jeszcze nie era papierów, które schną sobie same.

A dzisiaj…

Płynę promem obserwując fale. Sięgam po aparat, ustawiam na B&W i naciskam spust. Ok, wyszło! Koniec.

To 1/5 dni. Jutro kolejne zdjęcie.

b&w, foto mądrości, Jak to zrobiłem, plenery
komentarz

Kategorie

5Ds (5) akt (8) Aperture (46) Apple (24) architektura (18) asystent fotografa (3) b&w (5) backstage (76) Bowens (9) Canon (69) Capture One (5) dobre zdjęcia (53) do kawy (116) eduweb (7) Elinchrom (33) foto mądrości (177) fotopiwo (8) Jak to zrobiłem (91) Jak zostać fotografem (10) Lightroom (2) Mamiya (19) Nikon (19) Photoshop (25) plenery (27) podróże (13) porady (123) portret (6) realizacje (68) reklama (20) samochody (59) sesja (191) sprzęt (113) Spytaj Artura (33) sztuka (6) test (25) video (20) warsztaty (43)

Ostatnie wpisy

  • 10. Jak wybrać oświetlenie fotograficzne – Lampy LED
  • Gram z Wielką Orkiestra Świątecznej Pomocy
  • 9. Mit 2 – Jasny obiektyw zawsze jest najlepszy 
  • 8. Obalamy mity – Pełna klatka nie zawsze jest lepsza
  • 7. Kupujemy aparat. Czyli o wyższości Canona nad Nikonem. Albo odwrotnie.
  • 6. Potem będę dużo zlecał, ale…
  • 5. AAAAAA, zdjęcia oferuję tanio

Archiwa

  • marzec 2024 (1)
  • styczeń 2024 (3)
  • grudzień 2023 (7)
  • luty 2023 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • luty 2018 (1)
  • maj 2017 (1)
  • kwiecień 2017 (1)
  • marzec 2017 (3)
  • luty 2017 (2)
  • październik 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (3)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (3)
  • grudzień 2015 (3)
  • październik 2015 (1)
  • wrzesień 2015 (2)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (4)
  • maj 2015 (2)
  • kwiecień 2015 (3)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (14)
  • grudzień 2014 (21)
  • listopad 2014 (6)
  • październik 2014 (3)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (4)
  • lipiec 2014 (1)
  • czerwiec 2014 (2)
  • maj 2014 (5)
  • kwiecień 2014 (5)
  • marzec 2014 (3)
  • luty 2014 (4)
  • styczeń 2014 (7)
  • grudzień 2013 (5)
  • listopad 2013 (6)
  • październik 2013 (4)
  • wrzesień 2013 (8)
  • sierpień 2013 (5)
  • lipiec 2013 (5)
  • czerwiec 2013 (5)
  • maj 2013 (1)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (3)
  • luty 2013 (4)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (8)
  • listopad 2012 (8)
  • październik 2012 (8)
  • wrzesień 2012 (1)
  • sierpień 2012 (11)
  • lipiec 2012 (8)
  • czerwiec 2012 (10)
  • maj 2012 (8)
  • kwiecień 2012 (8)
  • marzec 2012 (9)
  • luty 2012 (13)
  • styczeń 2012 (12)
  • grudzień 2011 (10)
  • listopad 2011 (16)
  • październik 2011 (20)
  • wrzesień 2011 (19)
  • sierpień 2011 (5)
  • lipiec 2011 (15)
  • czerwiec 2011 (26)
  • maj 2011 (19)
  • kwiecień 2011 (17)
  • marzec 2011 (16)
  • luty 2011 (24)
  • styczeń 2011 (20)
  • grudzień 2010 (18)
  • listopad 2010 (20)
  • październik 2010 (28)
  • wrzesień 2010 (22)
  • sierpień 2010 (14)

© Artur Nyk

↑

Polityka plików cookies

Mam najlepsze ciasteczka, idealne do kawy. Życzę miłego oglądania moich fotografii Odwiedź stronę Polityka plików „cookies” aby dowiedzieć się więcej.

Close