×
Artur Nyk Blog
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy

Jak to zrobiłem

27 maja 2014

| przez Artur Nyk

Czy fotograf musi umieć pisać?

Pytanie zdaje się być z gatunku tych bezsensownych, no bo po co fotografowi taka umiejętność? Fotograf nie zajmuje się pisaniem tylko fotografowaniem. Ale tak tylko się wydaje. Nim bowiem dochodzi do zrobienia zdjęcia, najpierw trzeba je wymyślić, a zaraz potem ten pomysł przekazać klientowi.
Drogi są dwie. Niby łatwiejsza i może mnie wymagająca od klienta, to narysowanie szkicu takiego zdjęcia czyli storyboardu. To bardzo popularna metoda, mocno ułatwiająca pracę na planie z dużą ekipą. Każdy może zobaczyć jak wyglądać ma gotowe zdjęcie i dzięki temu odpada wiele niepotrzebnych pytań. Tylko, że…trzeba umieć rysować. Albo mieć człowieka, który umie rysować.

Gdy umiejętność narysowania storyboardu ogranicza się do czegoś takiego…

…wtedy pozostaje opisać zdjęcie. I to jest metoda, którą ja stosuję. Gdy przyjrzycie się mojemu rysunkowi, nie będziecie się dziwili już dlaczego wolę poświęcić czasem nawet parę godzin na dokładne opisanie fotografii.
Tak, czasem naprawdę to zajmuje mi dwie- trzy godziny. Po pierwsze dlatego, że opisując zdjęcie precyzuję sobie moje wyobrażenie na jego temat. Wcześniej gdy wymyślam pomysł, zapisuje go bardzo schematycznie, bo resztę widzę w mojej głowie. Ale potem muszę już precyzyjnie i obrazowo  opisać zdjęcie.
Kontynuuj →

foto mądrości, Jak to zrobiłem, porady, realizacje, reklama, sesja
komentarz

30 kwietnia 2014

| przez Artur Nyk

Pierwszy Plan pod wodą

Zapraszam do obejrzenia kolejnego odcinka programu Pierwszy Plan, w którym fotografuję pod wodą. Jak robiłem te zdjęcia opisałem już we wcześniejszym poście.
Teraz możecie zobaczyć resztę, oczywiście po obowiązkowym obejrzeniu reklam. W tym czasie spokojnie zdążycie zrobić sobie kawę :)

Artur Nyk fotografia podwodna kadr z programu Pierwszy Plan

Program możecie obejrzeć na stronie TVP Katowice Zapraszam :)

Follow on Bloglovin
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
backstage, Elinchrom, Jak to zrobiłem, plenery, porady, sesja, sprzęt, Spytaj Artura, video
komentarz

16 kwietnia 2014

| przez Artur Nyk

Pierwszy Plan pod wodą czyli 10 porad jak fotografować pod wodą

Kolejny odcinek Pierwszego Planu kręciliśmy w hotelu Poziom 511 w Ogrodzieńcu. Słyszałem o tym miejscu już wcześniej i bardzo chciałem go zobaczyć. I rzeczywiście nie zawiodłem się, hotel jest pięknie położony, a każdy detal architektury czy wnętrz jest tam dopracowany. Nas jednak najbardziej interesował basen.

Sytuacja była bardzo komfortowa, ponieważ cały basen mieliśmy dla siebie. Rozkładaliśmy więc nasze bambetle, Natalia malowała już Sonię. Ja rozłożyłem lampy, główne światło dawał mi generator RX2400 z octą 175cm, idący cały czas na pełnej mocy. Musiał stać na korytarzu za szybą, bo innego miejsca nie było.

Kontynuuj →

backstage, foto mądrości, Jak to zrobiłem, plenery, porady, sesja, sprzęt, Spytaj Artura
komentarz

Mam już BMW w garażu (gotowe)

Opublikowane w backstage, dobre zdjęcia, eduweb, Jak to zrobiłem, realizacje, samochody, sesja |

7 lutego 2014

| przez Artur Nyk | Komentarz

Niestety nie mam BMW w garażu, za to fotografowałem BMW w garażu. No dobrze, wiem, już dawno temu obiecałem, że pokażę te zdjęcia. Pewnie nawet część z was już o tym zapomniała, ale nie ja.
Na obronę mam, że trochę się działo. Złapałem gumę, zepsuł się młynek do kawy, dostałem mandat za parkowanie, w ulubionych skarpetkach przetarły mi się pięty, sąsiad złamał nogę, w sobotę pies strasznie głośno szczekał, wzywałem straż pożarną, bo drzewo się przewróciło, piwo się skończyło, zamarzł mi płyn w spryskiwaczu, a raz nie było prądu przez pięć godzin i na koniec urwałem sobie w Warszawie antenę na podziemnym parkingu. Naprawdę.

No, ale gdy przezwyciężyłem te wszystkie kataklizmy to skończyłem obróbkę zdjęć. I proszę bardzo, oto tak to wygląda:

A chwilę (małą chwilę) wcześniej wyglądało to tak:

O tym jak i co robiłem i w jakiej kolejności, zrobiliśmy solidny, chyba godzinny film, który jak dobrze pójdzie w przyszłym tygodniu będzie skończony. Będzie można go zobaczyć na portalu www.eduweb.pl

Nie zapomniałem też o dalszej części cyklu Samochód dla fotografa, lada dzień będę go kontynuował, ale najpierw jeszcze opowiem o tym jak gadałem do ściany :)

Napiszcie co sądzicie o zdjęciach BMW.

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej

5 stycznia 2014

| przez Artur Nyk

Spytaj Artura czyli zdjęcia podwodne

grzegorz oleksa pisze…

A ja mam pytanie: jak się robi zdjecia modelkom pod wodą?
 
 
To prosta sprawa – trzeba umieścić modelkę pod wodą i zrobić jej zdjęcie ;)

No dobrze, sprawa nie jest taka prosta. Mamy tu dwa zasadnicze problemy : modelki pod wodą mają problemy z oddychaniem, a fotograf dodatkowo ma problem z zabezpieczeniem aparatu. 

Oto model idealny. Jacek schodził pod wodę, poprawiał ciuchy i pozował do kilku zdjęć w jednej serii. Ale on studiował na AWF

Kontynuuj →

Jak to zrobiłem, porady, sesja, sprzęt, Spytaj Artura
komentarz

30 listopada 2013

| przez Artur Nyk

Spytaj Artura czyli jak fotografować wnętrza

Krystian pisze…Witam Artur,

Mógłbyś w którymś z postów przybliżyć jak wykonywać fotografie wnętrz? Chodzi mi o kilka prostych technik dzięki którym można by poprawić zdjęcia np. mieszkania. Fajnie by było żebyś opisał np. coś co można wykonać i dać radę zrobić amatorskim sprzętem, a z drugiej strony jakieś techniki profesjonalne (z użyciem lamp itp) :]

Sytuacja idealna – wzdłuż całego pomieszczenia są duże okna doświetlające wnętrze.
ISO 100 f14 t3,2s

Rozwiązanie tego problemu jest tak banalnie proste, że czasem aż trudno w to uwierzyć. A odpowiedź zawiera się w trzech słowach : długi czas naświetlania.
To może od początku. Przychodzimy do typowego mieszkania lub biura, jedno lub dwa okna, które dają nie za dużo światła. Po pierwsze musimy wybrać dobrą porę dnia. Najlepsze światło do takich zdjęć będzie wtedy, gdy słońce nie świeci bezpośrednio przez okno. No oczywiście, poza tym jednym przypadkiem, gdy dokładnie taki efekt jest nam potrzebny. W każdym innym przypadku będzie nam potrzebne miękkie światło. Idealne, wbrew pozorom, mogą być dni, kiedy niebo jest całkowicie zachmurzone. Światła jest wtedy mniej, ale jakie to ma znaczenie, gdy i tak będziemy robić zdjęcie ze statywu? Czy będzie to 10 czy 20 sekund to już dla nas żadna różnica. Zaletą natomiast będzie brak błękitnego nieba. Dlaczego? Przyjrzyjcie się kiedyś błyszczącym przedmiotom jakie macie w domu, może to być stół z czarnego szkła albo chromowany świecznik itd. Na przedmiotach o neutralnym kolorze zauważycie to najłatwiej, ale ten efekt pojawia się wszędzie. Gdy popatrzycie na nie w piękny bezchmurny dzień, zauważycie błękit nieba, który się na nich odbija. Jeżeli będą stały w polu „widzenia” okna, efekt będzie bardzo wyraźny i czarny stolik będzie czarny tylko z nazwy, bo w rzeczywistości zrobi się prawie błękitny. Te przedmioty, które stoją dalej, będą miały tylko niebieski zafarb, który może trudno będzie zauważyć Wam od razu, ale na zdjęciu na pewno się pojawi. Ten błękit tak samo będzie działał na wszystko, co jest w pokoju i złamie naturalny kolor. Kontynuuj →

foto mądrości, Jak to zrobiłem, Photoshop, porady, Spytaj Artura
12 komentarzy

15 października 2013

| przez Artur Nyk

Jak sfotografować samochód czyli teraz robię w filmie

Z dumą, ale też z niepokojem, jaki zawsze towarzyszy nowym wyzwaniom, prezentuję Wam zapowiedź krótkiego filmu na temat fotografowania samochodów. Nagrałem go razem z portalem eduweb.pl, z którym właśnie rozpoczynam współpracę.

Plany ma przyszłość są dosyć bogate i jestem z tego powodu bardzo podekscytowany. Polubiłem prowadzenie warsztatów, a z ekipą Eduweb świetnie rozumiałem się od pierwszej chwili.
Kończymy już pracę nad tym materiałem, możliwe, że coś jeszcze dogramy, ale ja już nie mogę się doczekać kiedy całość ujrzy światło dzienne :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
backstage, eduweb, Jak to zrobiłem, samochody, sesja, video, warsztaty
komentarz

22 września 2013

| przez Artur Nyk

Szybka sesja czyli Mazda 6

Czwartek po południu dostaję telefon : To może jutro? Z prognozą pogody jestem na bieżąco, wiem, że ma być w piątek słońce, więc nie zastanawiam się i mówię ok. Na nową Mazdę 6 czaję się już od paru tygodni, ale jakoś do tej pory nie mogliśmy się zgrać czasowo. Dostępność samochodu, modelek i stylistki i wizażystki, mnie i pogody zawsze była inna. Ale teraz bardzo chciałem już zrobić to zdjęcie. Szybkie telefony do ekipy pozbawiły mnie złudzeń. Tym razem mam szansę zrobić sam samochód. Na dodatek samochód będzie do odbioru nie w Katowicach, a w Tarnowskich Górach. Czyli sesja staje na głowie, a ja mam bardzo mało czasu, by wszystko wymyślić od początku.

Tarnowskie Góry znam bardzo pobieżnie , ale jeden telefon do przyjaciela i Google szybko pokazują mi kilka możliwości. Pierwszy na liście jest pałac w Nakle Śląskim. Na zdjęciach wygląda ciekawie, jadę więc tam parę godzin przed sesją, by zobaczyć, czy nadaje się do zdjęć oraz czy w ogóle mnie tam wpuszczą i pozwolą zrobić zdjęcia.
Pałac otoczony starymi dębami prezentuje się okazale, choć elewacja koniecznie potrzebuje remontu. Znajduję szybko dwa możliwe plany, w myślach dokonuję koniecznej obróbki w PS i widzę, że będzie dobrze. Teraz jeszcze tylko potrzebuję zgody właściciela i dostaję ją, nim jeszcze skończę tłumaczyć o co mi chodzi. Dowiaduję się, że od stycznia pałac jest siedzibą Centrum Kultury Śląskiej, a na dodatek spotykam tam znajomego fotografa, Krzysztofa Millera ( z Katowic ), który potwierdza przed dyrektorem, że rzeczywiście umiem robić zdjęcia :)

Pozostaje mi tylko odebrać samochód, który dzięki szerokim znajomościom Mai, dostaję z salonu Mazdy Pro Moto. Niestety w ostatniej chwili okazuje się, że biały sedan pojechał na dłuższą jazdę próbną i zostaje mi tylko szare kombi. Szkoda, bo biały samochód idealnie wpasowałby się w tło pałacu. Szary metalic jest trudny do fotografowania, musi dostać dużo światła, by wyglądał atrakcyjnie, tu widzę, że z każdą chwilą robi się coraz bardziej pochmurnie…
Co mi tam, traktuję to jako kolejne wyzwanie :) Zresztą w bagażniku czeka Ranger, więc światła nie zabraknie w razie czego.

Widzicie aparat? Naokoło był hektar wolnego miejsca, a mnie wyszło, że najlepsze miejsce na aparat jest w krzakach :)

Przepakowuję graty do Mazdy. Rany, jaki to jest piękny samochód, dla mnie jedno z najpiękniejszych kombi na rynku! Ale bagażnik jednak mniejszy niż w moim Mondeo. Wnętrze też mam wrażenie, że mniejsze. Trochę to efekt przyciemnianych szyb, ale też okna są wyraźnie mniejsze. Jest tu bardziej jak w sportowym coupe niż w kombi. Gdy wracam potem do Mondeo, czuję się jak w akwarium :)
Bezkluczykowy zapłon i system start-stop działają rewelacyjnie. Za to do silnika benzynowego trzeba się przyzwyczaić. 165 KM to całkiem sporo, ale jeździ zupełnie inaczej, niż mój dużo słabszy diesel. Chętnie bym jednak poświęcił konieczność częstszego machania dźwignią skrzyni biegów za ciszę, jaka panuje w tym samochodzie. Przyzwyczajenia tylko wymaga barokowo bogate w chromy, zdobienia, lampki i wyświetlacze wnętrze. Mimo to nie muszę się zastanawiać, gdzie co jest i szybko dojeżdżam pod pałac.

Razem z niezawodnym Pawłem Pszczołą szukamy dobrego kadru, bo ciemno szare kombi wygląda pod pałacem inaczej, niż w moich myślach biały sedan. Mam jeszcze jedno spore zmartwienie. Samochód jest oklejony znacznie bardziej, niż oczekiwałem. Staram się to uwzględnić, szukając kadru, ale to i tak wyzwanie dla Gosi. Ale co? Gosia nie da rady? :) Już widzę jej minę, jak zobaczy, co ją czeka…

W międzyczasie pogoda padła kompletnie i szary lakier wyglądał wyjątkowo szaro. Prawie musiałem się z Pawłem założyć, że to jednak lakier metalik. Wystarczył jednak jeden błysk, bym przekonał się, że to kolor, który w dobrym świetle wygląda znakomicie. Po tradycyjnym spacerze z lampą naokoło samochodu i kilku błyskach byłem już spokojny o efekt końcowy.
W ten sposób Mazda stanęła w kolejce do obróbki :)

PS. Te zdjęcia to był debiut mojego nowego obiektywu 24-70/4 L IS. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne, ale to już temat na osobny wpis.

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
backstage, Canon, Jak to zrobiłem, samochody, sesja, sprzęt
komentarz

17 września 2013

| przez Artur Nyk

Mini backstage

Na zdjęcia trzeba jeszcze trochę poczekać z przyczyn obiektywnych, choć na szczęście nie jest to spowodowane problemami z obiektywem. Za to dzisiaj dostałem gotowy materiał od Bartka Sasuły, który pomagał mi przy sesji.
Zobaczcie co się działo.
Maja maluje

 

Dalej maluje

Kontynuuj →

backstage, Jak to zrobiłem, samochody, sesja
komentarz

26 sierpnia 2013

| przez Artur Nyk

Nissan w ciemnym lesie czyli jak fotografować samochód

Aby zrobić ciekawe zdjęcie samochodu wystarczy spełnić trzy warunki :

1. Znaleźć fajny samochód
2. Znaleźć fajny plener
3. Fajnie oświetlić samochód

Prawda jakie to proste? No dobrze, o ile dwa pierwsze warunki można jeszcze w miarę łatwo spełnić, to trzeci decyduje prawie o wszystkim i wcale nie jest taki prosty do spełnienia.
W czwartek robiłem sesję do swojego portfolio z czarnym Nissanem Juke. Chciałem poćwiczyć techniki oświetlenia czarnych samochodów, bo to zdecydowanie najtrudniejszy kolor. Rozejrzałem się wśród samochodów znajomych i wybór padł na Juke’a. Ten samochód spełniał wszystkie moje wymagania, Ania bez problemu go pożyczyła, był czarny, miał kilka ciekawych detali i jednocześnie brak wyraźnych przetłoczeń biegnących przez cały samochód. Dlaczego to było takie ważne? Właśnie dla podniesienia stopnia trudności tych zdjęć. Np. BMW serii 3 ma piękne, ostre przetłoczenie biegnące przez cały bok. Wystarczy zrobić na nim blik i już mamy dobrze podkreśloną sylwetkę. Natomiast w Juke’u bok jest praktycznie gładki i światło nie ma się na czym załamać.

Następnym etapem było znalezienie pleneru. Wiedziałem, że sesja musi się odbyć nocą z kilku powodów, o których napiszę później. Szukałem więc miejsc ciekawych, ale też bezpiecznych. Gdy skreśliłem już wszystkie miejsca jakie przyszły mi do głowy, bo zawsze coś było nie tak, to przypomniałem sobie o parku znajdującym się kilkaset metrów od mojego domu. Spełniał wszystkie wymagania poza jednym. Musiałbym złamać zakaz wjazdu, wprawdzie tylko kilka metrów, ale zawsze. Jak widać na zdjęciu poniżej, oczywiście nie zrobiłem tam tej sesji, tylko pojechałem w Bory Tucholskie :)

Do pomocy przy sesji zaprosiłem Pawła Pszczołę i Adama Jędrysika. Adam przyjechał z zamiarem nakręcenia filmu, ale jak zobaczył miejsce, które wybrałem na sesję to zwątpił. Było tak  ciemno, że ledwie widzieliśmy samych siebie.
Moim zestawem oświetleniowym był przenośny generator Elinchrom Ranger z jedną głowicą, czasza standardowa i strip 90 x 35 cm, blenda 2 x 2 m oraz najważniejszy element czyli Ludzki Statyw Oświetleniowy.

Zaparkowałem samochód pomiędzy drzewami, ustawiłem kadr i ostrość, na długim czasie zrobiłem zdjęcie  i zarejestrowałem tyle zastanego światła ile się dało. Potem to samo zrobiłem z włączonymi światłami samochodu na wszelki wypadek gdyby okazało się, że jest to potrzebne.
Teraz zostało nam już tylko zrobić to co najważniejsze czyli znaleźć sposób na takie oświetlenie sylwetki samochodu by wyglądała atrakcyjnie. Tu rozpoczyna się najistotniejsza część pracy fotografa. Ja na początek oglądam sobie w necie zdjęć samochodu, który mam fotografować. Gdy zacznę robić zdjęcia samochodom, które dopiero wchodzą na rynek, nie będę miał tej możliwości, ale teraz dlaczego nie miałbym skorzystać z doświadczeń innych fotografów. Oglądam fotografi i analizuję pod jakim kątem samochód wygląda najlepiej i jak układają się bliki na karoserii. Na tej podstawie buduję swoją wizję zdjęcia i tego jak chcę przedstawić samochód. Możliwości kreowania wizerunku są bowiem praktycznie nieograniczone, a raczej są ograniczone tylko wyobraźnią. Ten sam samochód można sfotografować na milion sposobów, zmieniając światło, optykę i lokalizację. I ta mnogość możliwości stwarza największy problem :)

Tym razem nie miałem tak bardzo konkretnej wizji jak ostatnio fotografując Ferrari. Chciałem się skupić na sprawdzeniu samych możliwości świecenia na różne sposoby. Ogólny plan przewidywał zrobienia zdjęcia gdzie samochód narysowany tylko blikami światła wyłania się z ciemności lasu.
Na początek świeciliśmy standardową czaszą, same szczegóły Juke”a, najlepiej sprawdzało się to zwłaszcza na detalach przodu i kołach.


Następny etap to narysowanie linii maski i dachu. Tu przydała się blenda, od której odbijaliśmy światło. Pracę znakomicie ułatwiało wykorzystanie Ludzkich Statywów Oświetleniowych z opcją sterowania głosem :) A tak na serio to czasem nawet lekkie przesunięcie lampy powodowało kompletną zmianę efektu. Nie ma w takich sytuacjach lepszego rozwiązania niż obserwowanie przez obiektyw i „sterowanie” lampą : w lewo, w lewo, jeszcze, jeszcze, niżej, wyżej  i w jeszcze w lewo, no już, już prawie… aaaaa z powrotem, zepsuło się :)

Następną opcją było świecenie softem. W tym przypadku strip dał ciekawszy efekt niż ostre światło czaszy i pozwolił na narysowanie kilku naprawdę ładnych blików.

Na końcu malowaliśmy światłem. Dlatego właśnie zależało mi na całkowitej ciemności by można było bez żadnych problemów stosować tą technikę. Chciałem zacząć od malowania blików ostrą czaszą, ale Paweł zaproponował by użyć stripa i to okazało się bardzo dobrym wyborem. Już przy pierwszym zdjęciu efekt był bardzo obiecujący. W głowicy Rangera montowany jest pilot o mocy całych 50W, który automatycznie wyłączał się po 15 sekundach. Tak jest rozwiązana kwestia oszczędności baterii. Próbowaliśmy świecić więc w dwóch wersjach: na czasie 20s z piętnastosekundowym naświetleniem lampą lub na 30s z dwoma przelotami lampy.
Oto jedna z klatek. Nie wszystkie bliki są idealne, ale w ramach jednego naświetlenia zyskujemy prawie gotową fotografię. W porównaniu do naświetlania każdego detalu osobno, to olbrzymia różnica.

ISO 100    f11    t 30s   50 mm

Teraz pozostała mi już tylko praca koncepcyjna czyli poskładanie poszczególnych klatek w jedną całość. Obawiam się, że będzie tych klatek dużo…. Na szczęście moja rola ograniczy się tylko do wyboru klatek, a resztą zajmie się Gosia :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
backstage, Elinchrom, Jak to zrobiłem, plenery, porady, samochody, sesja, sprzęt
komentarz
← 1 2 3 4 5 … 10 →

Kategorie

5Ds (5) akt (8) Aperture (46) Apple (24) architektura (18) asystent fotografa (3) b&w (5) backstage (76) Bowens (9) Canon (69) Capture One (5) dobre zdjęcia (53) do kawy (116) eduweb (7) Elinchrom (33) foto mądrości (177) fotopiwo (8) Jak to zrobiłem (91) Jak zostać fotografem (10) Lightroom (2) Mamiya (19) Nikon (19) Photoshop (25) plenery (27) podróże (13) porady (123) portret (6) realizacje (68) reklama (20) samochody (59) sesja (191) sprzęt (113) Spytaj Artura (33) sztuka (6) test (25) video (20) warsztaty (43)

Ostatnie wpisy

  • 10. Jak wybrać oświetlenie fotograficzne – Lampy LED
  • Gram z Wielką Orkiestra Świątecznej Pomocy
  • 9. Mit 2 – Jasny obiektyw zawsze jest najlepszy 
  • 8. Obalamy mity – Pełna klatka nie zawsze jest lepsza
  • 7. Kupujemy aparat. Czyli o wyższości Canona nad Nikonem. Albo odwrotnie.
  • 6. Potem będę dużo zlecał, ale…
  • 5. AAAAAA, zdjęcia oferuję tanio

Archiwa

  • marzec 2024 (1)
  • styczeń 2024 (3)
  • grudzień 2023 (7)
  • luty 2023 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • luty 2018 (1)
  • maj 2017 (1)
  • kwiecień 2017 (1)
  • marzec 2017 (3)
  • luty 2017 (2)
  • październik 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (3)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (3)
  • grudzień 2015 (3)
  • październik 2015 (1)
  • wrzesień 2015 (2)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (4)
  • maj 2015 (2)
  • kwiecień 2015 (3)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (14)
  • grudzień 2014 (21)
  • listopad 2014 (6)
  • październik 2014 (3)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (4)
  • lipiec 2014 (1)
  • czerwiec 2014 (2)
  • maj 2014 (5)
  • kwiecień 2014 (5)
  • marzec 2014 (3)
  • luty 2014 (4)
  • styczeń 2014 (7)
  • grudzień 2013 (5)
  • listopad 2013 (6)
  • październik 2013 (4)
  • wrzesień 2013 (8)
  • sierpień 2013 (5)
  • lipiec 2013 (5)
  • czerwiec 2013 (5)
  • maj 2013 (1)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (3)
  • luty 2013 (4)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (8)
  • listopad 2012 (8)
  • październik 2012 (8)
  • wrzesień 2012 (1)
  • sierpień 2012 (11)
  • lipiec 2012 (8)
  • czerwiec 2012 (10)
  • maj 2012 (8)
  • kwiecień 2012 (8)
  • marzec 2012 (9)
  • luty 2012 (13)
  • styczeń 2012 (12)
  • grudzień 2011 (10)
  • listopad 2011 (16)
  • październik 2011 (20)
  • wrzesień 2011 (19)
  • sierpień 2011 (5)
  • lipiec 2011 (15)
  • czerwiec 2011 (26)
  • maj 2011 (19)
  • kwiecień 2011 (17)
  • marzec 2011 (16)
  • luty 2011 (24)
  • styczeń 2011 (20)
  • grudzień 2010 (18)
  • listopad 2010 (20)
  • październik 2010 (28)
  • wrzesień 2010 (22)
  • sierpień 2010 (14)

© Artur Nyk

↑

Polityka plików cookies

Mam najlepsze ciasteczka, idealne do kawy. Życzę miłego oglądania moich fotografii Odwiedź stronę Polityka plików „cookies” aby dowiedzieć się więcej.

Close