×
Artur Nyk Blog
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy

sprzęt

14 października 2011

| przez Artur Nyk

Po prostu

Powiem tak: Jestem zadowolony. Bo co tu więcej pisać, jestem zadowolony z tych zdjęć, a to dosyć rzadkie u mnie :)
Po lewej stronie jest Sonia, po prawej Klaudia Żogała. Aby było Wam łatwiej je rozróżnić, powiem, że Klaudia ma minimalnie niższą barwę głosu, a Sonia jest wyższa o 0,5 cm. Teraz już będziecie mogli je rozróżniać tak samo, jak ja. Czyli po ubraniach :) Na szczęście dziewczyny miały inne spódnice na sesji i tylko dzięki temu wiedziałem, jak do nich się zwracać.

Światło zrobiłem tutaj najprostsze z możliwych. Jedna lampa ze standardową czaszą świeci w ścianę po prawej stronie. Natomiast z lewej strony stoją tylko ekrany ze styropianu. I to wszystko. Ostatnio zauważyłem, że coraz mniej źródeł światła stosuję :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
dobre zdjęcia, Jak to zrobiłem, sesja, sprzęt
komentarz

13 października 2011

| przez Artur Nyk

Wiejski tuning aparatu

Jestem w stanie zainteresować się jakimś aparatem ze względu na jego design. Bardzo sobie cenię wysiłek inżynierów i projektantów, by sprzęt wyglądał dobrze i przy tym był ergonomiczny.
Nie dziwi mnie też, gdy Leica czy Hasselblad robią limitowane serie wykończone tytanem albo platyną. Sprzęt jest wtedy astronomicznie drogi, ale w pełni użyteczny. Jasne jest, że nikt nie będzie zabierał takiego Hasselblada na sesję w kopalni, a co najwyżej wyciągnie go w niedzielę z sejfu, by jeszcze raz go wypolerować.

Gdy więc zobaczyłem „limitowaną” i „ekskluzywną” wersję Sigmy to padłem ze śmiechu.
Aparat wygląda jak Mercedes po wiejskim tuningu, choć stwierdzenie to jest obraźliwe dla Merca. Sigma z jej manią wielkości obiecuje 46 Mpix. Oczywistą oczywistością jest, że to nieprawda. Sigma zresztą przyznaje się, że tak naprawdę SD1 ma rozdzielczość 4800 x 3200 x trzy warstwy. Jeżeli więc zrobicie zdjęcie, zobaczycie realną rozdzielczość 15 Mpix.

Nie mam nic przeciw Sigmie, ale KTO by chciał zapłacić 9999 euro za te okropne drewniane okładziny??? Nawet nie da się z tymi założonymi drewienkami robić wygodnie zdjęć. Nie ma to jak pewny-śliski uchwyt :)
No i ten wygląd…. Widzieliście coś gorszego? Polecam obejrzeć zdjęcia w pełnej rozdzielczości, widać , że to ręczna robota, choć w tym przypadku to nie zaleta.

wszystkie zdjęcia pochodzą STĄD
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy, sprzęt
komentarz

12 października 2011

| przez Artur Nyk

Czas wszystko zmienia

Te górnolotne stwierdzenie chcę odnieść do bardzo banalnej niby kwestii, czyli jak sami podchodzimy do obróbki naszych własnych zdjęć.
Przeglądałem dzisiaj bibliotekę w poszukiwaniu zdjęć dla klienta i przy okazji zacząłem się zastanawiać, jak dzisiaj obrobiłbym niektóre zdjęcia. Bo to, że będę inaczej na nie patrzył, jest pewne.
Czynników, które wpływają na nasz sposób myślenia o tym jak fotografia powinna wyglądać,  jest bardzo wiele. Od aktualnego stanu humoru, wpływu innych zdjęć, które ostatnio widzieliśmy po estetykę, do której chcemy dążyć i naszą wiedzę.
Postanowiłem szybko sprawdzić, jak dzisiaj wywołam zdjęcie, które kiedyś już obrobiłem i byłem zadowolony z efektu. Akurat trafiłem na zdjęcie, które pamiętam, że podobało mi się kolorystycznie.
Nie porównując nic, zacząłem ustawiać wszystko od zera. Dopiero, gdy skończyłem, porównałem oba zdjęcia. Najważniejszą różnicą jest podejście do koloru. Kiedyś podobało mi się ciepła tonacja, dzisiaj wybrałem czystsze biele.
Nowsza wersja Aperture znacznie lepiej radzi sobie też z czerwieniami, nie są płaskie i mają znacznie więcej szczegółów. Fotę robiłem Canonem 20D.

W zasadzie każde stare zdjęcie w tej chwili wywołałbym dzisiaj inaczej. I to jest najlepszy powód, by trzymać zawsze pliki RAW . Ciekawy jestem, jak wywołam to zdjęcie za rok czy dwa?

Ten przykład celowo wybrałem taki, bo tu nie ma zbyt wielu możliwości wywołania w sposób „normalny”. Oczywiście, pomijam stosowanie super filtrów zmieniających obraz kompletnie. Ale już obrabiając np. portret, można znaleźć dzisiaj zupełnie inną estetykę zdjęcia.
Może więc w Waszych archiwach jest sporo niepozornych zdjęć, które po nowej obróbce uznacie za bardzo dobre :)

Tak wywołałem w 2006  roku
A tak dzisiaj
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
Aperture, Canon, foto mądrości
komentarz

11 października 2011

| przez Artur Nyk

Backup sprzętu

Wczoraj w komentarzach Igi poruszył ważną sprawę, oprócz backupu danych przydaje się backup sprzętu. To trochę trudniejsza sprawa, bo kupno dysku to nie jest astronomiczny wydatek, ale drugie body, czy obiektyw to już trochę gorzej.

Właściwie każdy sprzęt może się zepsuć, a najgorszy moment to awaria w trakcie ważnej sesji. Ja stosuję zasadę ograniczenia ryzyka. Jak to wygląda?
Jeżeli jadę na bardzo ważną sesję, gdzie będę potrzebował czterech lamp to oczywiście wezmę jeszcze z dwie zapasowe. Tak samo z optyką, nawet, jeśli mam już pewność, że będę pracował na konkretnym obiektywie, to wezmę też inne z podobną ogniskową. Tak na wszelki wypadek. I jeszcze jeden zupełnie inny, bo czasem nawet najlepszy pomysł nie sprawdza się w praktyce.

Podobnie robię z osprzętem, statywami, softami, czaszami itd. Jeżeli tylko mogę zabrać ze sobą więcej to robię to. Zawsze jednak w końcu dotrzemy do granic naszych możliwości sprzętowych i do wykorzystania całego naszego sprzętu. Co wtedy pozostaje? Telefon do przyjaciela :)

Dochodzimy tu do rozwiązania, które nie jest łatwo skopiować i wprowadzić w życie. A przynajmniej nie w parę dni. Ja zawsze wychodziłem z założenia, że znacznie korzystniejsza jest dla wszystkich współpraca, niż konkurencja.
Bo co mogę zyskać, jeśli w krytycznym momencie nie pożyczę obiektywu „konkurencyjnemu” fotografowi? Nic! Nie dostanę jego zlecenia, którego on nie będzie mógł zrobić. Nie zbuduję przewagi nad nim. Natomiast, jeżeli pożyczę mu wtedy obiektyw, to sam będę mógł liczyć na jego pomoc w przyszłości. To jest tak prosta zasada, że aż wielu jej nigdy nie zrozumie…

Aby móc się wymieniać sprzętem, potrzebna jest jeszcze kompatybilność. Dlatego razem ze znajomymi staramy się kupować sprzęt tych samych firm. Dzielimy się nawzajem doświadczeniami, co jak działa i nawzajem przekonujemy się do konkretnych marek. Dzięki temu praktycznie wszyscy znajomi fotograficy mają Canony. Kiedyś wszyscy pracowaliśmy na Bowensach, teraz po kolei przechodzimy na Elinchrom.

Wiem, że moja rada jest naiwnie prosta, ale postarajcie się dogadać w kilka osób, które się w miarę lubią i ufają sobie, by współpracować i pożyczać sobie nawzajem sprzęt, czy nawet wspólnie realizować pewne tematy.
To w końcu stara polska zasada:  Kupą Mości Panowie :)))

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
Canon, Elinchrom, foto mądrości, porady, sprzęt
komentarz

10 października 2011

| przez Artur Nyk

Raz, dwa, trzy – psujesz się ty!

Nie jestem wielkim hazardzistą. A już zupełnie nie jestem skłonny do ryzyka, jeśli chodzi o bezpieczeństwo moich zdjęć. Pisałem już kiedyś, w jaki sposób dbam o backup moich bibliotek Aperture.

No i właśnie okazało się, że moja ostrożność przyniosła efekty. Padł mi bowiem dysk z kopią mojej głównej biblioteki Aperture. Na szczęście była to tylko kopia i do tego trochę nadprogramowa, bo trzecia. Normalnie mam dwie kopie, z tego jedna zawsze jest w innym miejscu, niż biblioteka. Ta trzecia była zrobiona całkiem dodatkowo, bo akurat miałem wolne miejsce. 
Teoretycznie więc nic się strasznego nie stało. Muszę tylko wysłać dysk do serwisu, bo jest na gwarancji i pewnie bez problemu dostanę nowy. Ale… Jeszcze parę miesięcy temu na tym dysku trzymałem właśnie główną bibliotekę… Kolejnym problemem jest to, że nie był to jakiś tani dysk, a Western Digital z najwyższej półki. Tylko teoretycznie brałem pod uwagę, że może paść taki dysk. To, że stało się inaczej, potraktujcie jako przestrogę!
To kto dzisiaj kupuje dysk, by zrobić kopię zdjęć?
PS. Jak mówi Tomek: Ludzie dzielą się na tych sprzed backupu i tych po backupie :)
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
Aperture, foto mądrości, sprzęt
komentarz

6 października 2011

| przez Artur Nyk

Steve Jobs…

To była pierwsza informacja, jaką usłyszałem dzisiaj. Zaskoczyłeś nas Jobs…. Niestety.

O Apple usłyszałem po raz pierwszy w latach 80-tych na lekcjach informatyki od naszego nauczyciela, który miał takie same nazwisko, jak współtwórca marki, czyli Woźniak. Po kilku latach, gdy zaczynałem pracę, znowu natknąłem się ma Maki w agencjach reklamowych. Zdążyłem już wtedy zapomnieć wszystko, co nauczyłem się w szkole i komputery znowu były dla mnie czarną magią, skok technologiczny na początku lat 90-tych był olbrzymi. Ale mimo tego na Makach potrafiłem zrobić proste operacje, kierując się tylko intuicją.
Do kupna pierwszego własnego Maka przekonał mnie Aperture. Śledziłem ten program od pierwszych zapowiedzi i automatycznie zacząłem czytać o komputerach. Pamiętam do dziś, jak z fascynacją oglądałem stronę Apple i odkrywałem, jak dobrze może być zaprojektowany interface i jak ładnie może to wyglądać. Teraz jestem wielkim fanem lub, jak mówią ludzie, którzy nie lubią tej marki, wyznawcą Apple. Nie wiem, ile osób przekonałem do używania urządzeń z jabłkiem? Sporo. Nigdy nie musiałem ich specjalnie przekonywać, po prostu pokazywałem, jak działa Mak, Aperture, iPhone.

Nie mam zamiaru nikogo przekonywać, że Apple jest lepsze. Nie zależy mi na tym. Wystarczy, że mnie i wielu innym osobom Steve bardzo ułatwił życie i za to bardzo mu dziękuję.
Czytam na forach wypowiedzi wielu osób i czuję to, co one. Smutek, jakby odszedł ktoś bliski..
Od dzisiaj nazwa iPhone 4S jest tłumaczona jako For Steve.

Jedna z najnowszych funkcji systemu Apple to iCloud. Ma ruszyć oficjalnie za kilka dni. Steve chciał chyba sam wszystkiego dopilnować z góry… Powodzenia Steve…

Zobaczcie jeszcze ten film, warto.

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
Apple
komentarz

4 października 2011

| przez Artur Nyk

Dobre wieści ale tylko dla nikoniarzy…

W sieci, a konkretnie na Peta Pixel, można znaleźć już zapowiedzi nowego Nikona D800. Powiem szczerze, trochę mnie wbiło w fotel. Nowa maszyna ma mieć rozdzielczość 36 MP! To, powiedzmy, pewien postęp w stosunku do D700 z jego 12 MP…
Aparat podobno pojawi się za miesiąc czy dwa, co jest bardzo prawdopodobne, w końcu idą święta to sprzedaż będzie murowana.
Mam nadzieję, że Canon nie każe długo czekać i pokaże coś odpowiednio dobrego. Na razie ewentualnie możecie wydłubać sobie 1D z drewna :)

Na tej samej stronie znalazłem jeszcze jedną informacje, która tym razem tylko canonierów zainteresuje. Canon planuje „trzeci krąg”, czyli jeszcze jeden pierścień na obiektywie, który będzie służył do zmiany przesłony. Przyda się to głównie do płynnej  zmiany przesłony w trakcie kręcenia filmów. Jakoś bardzo wielkiego wrażenia nie robi na mnie ta informacja, może dlatego, że nie zajmuję się filmowaniem (lub, jak wiele osób mówi, „kamerowaniem”, to mój ulubiony zwrot „po polskiemu”).
Na 3 listopada Canon zapowiedział wielką imprezę w Hollywood, jest więc szansa, że będzie to pretekst do pokazania nowej filmowej kamery, czyli 5Dmk3. Oby miała przy okazji tak z pół mega piksela więcej niż D800 :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
Canon, Nikon, sprzęt
komentarz

4 października 2011

| przez Artur Nyk

Nyk znowu testuje NIK czyli test nieobiektywny Snapseed

W dniu prezentacji nowego ajfona 4S lub/i 5 chcę podzielić się kilkoma spostrzeżeniami na temat obróbki zdjęć bezpośrednio w telefonie. Mam od dłuższego czasu zainstalowany w ajfonie Photoshop Express, ale jakoś nie przypadł mi on do gustu. Próbowałem nawet teraz coś w nim zrobić, ale od razu się zdenerwowałem sposobem regulacji parametrów. Koniec, ten PS jest zły.

Tu poszalałem i użyłem, ile fabryka dała :) wszystkie możliwe filtry.  

Mam też drugi program, którym dzisiaj napiszę, to Snapseed. Mam go od paru dni i od razu stwierdziłem, że podoba mi się. Za pierwszym razem zrobiłem nim byle jakie zdjęcie i w szybki sposób przekształciłem obraz w coś całkiem interesującego. Niestety nie mogę go pokazać, bo wydałoby się, gdzie to robiłem :)

Pomijam ogólną kwestię, czy w telefonie powinno się obrabiać zdjęcia. Mały ekran nie zachęca przecież do tego, a i moc obliczeniowa nie dorównuje komputerom. Podobno nowy ajfon będzie mocarzem graficznym, więc ten problem odpada, a czasem przecież będąc w szczerym polu, też można podrasować zdjęcie, jeśli trzeba je wysłać natychmiast.
Tu nadmienię jeszcze, że kupiłem właśnie kartę SD Eye-fi, która bezprzewodowo będzie mi wysyłać zdjęcia do komputera przez Wi Fi oraz do ajfona. Będzie więc okazja, by czasem coś na bieżąco podciągać graficznie. Oczywiście, możecie się spodziewać testu Eye-fi za jakiś czas.

Wracając do Snapseed, przygotowałem w nim trzy zdjęcia z wykorzystaniem większości możliwości.
Praca jest bardzo prosta i intuicyjna, ja bardzo nie lubię czytać instrukcji i udało mi się obrobić zdjęcia bez zaglądania do niej. Ale kto wie, może program ma jeszcze jakieś możliwości, na które nie trafiłem?
Na początku wybieramy, czy chcemy zrobić zdjęcie, czy wziąć gotowe z biblioteki telefonu. Gdy to zrobimy, mamy do dyspozycji 11 funkcji, od automatyki, kadrowania, po zaawansowane miejscowe korekty i filtry efektowe, czy dodawanie ramek.

Po wybieraniu jednej z funkcji mamy do dyspozycji  zwykle kilka parametrów, których wartości możemy regulować. Aby przełączać między nimi, wystarczy przesuwać palec po dowolnym miejscu ekranu w górę lub w dół. Następnie regulacji dokonujemy przesuwając palec w prawo lub lewo. I to cała filozofia. Niby w PS Express działa podobnie, ale precyzja jest tam beznadziejna. Tu można bardzo dokładnie ustawić wartość parametru. W każdej chwili możemy sprawdzić, jaki efekt dały nasze ustawienia, naciskając symbol obrazka w górnym prawym rogu zobaczymy, jak wygląda zdjęcie tych ustawień.

Zakres selektywnej obróbki pokazuje nam maska, regulować ją można przez gest „szczypania”, tak jak powiększamy normalnie w ajfonie zdjęcia.

Potem zatwierdzamy efekt, naciskając prawą strzałkę na dole lub rezygnujemy, naciskając lewą strzałkę. W widoku wyboru funkcji, dotykając zdjęcie, zobaczymy jego oryginał.

Zatwierdzenie efektu sprawia, że program musi go zapisać, co niestety trwa chwilę, zwykle parę sekund. Nie ma więc wielkiego problemu i jest tu jedyny moment, gdy musimy na coś poczekać. Gdy zdjęcie jest gotowe, mamy do dyspozycji kilka opcji. Możemy je oczywiście zapisać, ale też od razu wysłać mailem, na Flickr lub Facebook albo wydrukować. Facebook jest tu trochę dyskryminowany, gdyż w zależności, jak trzymamy telefon, opcja się pokazuje albo nie.

Obróbka przebiega szybko, regulacje są precyzyjne, a co z jakością? Jak wpływa na obraz stosowanie dziwnych filtrów?
Oto dwa zrzuty ekranu z Aperture przy powiększeniu zdjęcia na 100% (klik aby zobaczyć 100%). Pierwsze jest obrobione w Snapseedzie, drugie to oryginał (foty robiłem oczywiście ajfonem,  czułość 250 ISO). Uważam, że tu też jest bardzo dobrze.

I na koniec efekt mojej zabawy/pracy :) Dodam jeszcze, że program jest darmowy. Zainteresowało mnie więc, kto robi takie aplikacje, okazało się, że to właśnie NIK, producent m.in. Silver Efex PRO2, o którym ostatnio pisałem.

Tu oprócz regulacji jasności, kontrastu i nasycenia, użyłem filtrów: Drama, Grunge, Center Focus.

oryginał

Tu zrobiłem normalną obróbkę i dodałem mały efekt Drama oraz lokalnie skontrastowałem tabliczkę z napisem i przyciemniłem lewą stronę.

oryginał

I wreszcie obróbka czarno-biała + małe ziarno, czyli to, za co lubię Silvera, na końcu znowu mała Drama:) To wyciągnęło fajnie posadzkę

oryginał

Jeszcze słowo o miejscu, gdzie zrobiłem te foty. Jest to dawna walcownia Huty Szopienice. Na razie to tylko dokumentacja, a sesja, mam nadzieję, dopiero powstanie :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
Aperture, Photoshop, sprzęt, test
komentarz

30 września 2011

| przez Artur Nyk

Ciemne światło czyli fotografujemy bieliznę

Z okazji piątkowego Dnia Chłopaka czas na zdjęcie bielizny :) Oczywiście z magazynu Forum i znowu z Olą Kuligowską. I nie są to ostatnie zdjęcia z nią, jakie jeszcze zobaczycie :)
Wszystkie zdjęcia robiliśmy w sklepie Almi Decor oddzieleni od klientów jedynie zasłonami. Miłe panie wyłączyły nam światło i nagle zrobił się klimat, jak w studio, było ciemno i jedynie moja lampa oświetlała Olę. Użyłem tylko jednego softu, Wafer 100×140 Bowensa. Mam go od 12 lat i jest to jeden z moich najbardziej ulubionych softów. W połączeniu z ciemnym tłem, jednym, miękkim źródłem światła bardzo łatwo stworzyć klimat, który ja nazywam ciemnym światłem. 
Aby go stworzyć, ustawiam soft bardzo blisko fotografowanej postaci pod dużym kątem (prawie równolegle), tak, aby światło ślizgało się po dziewczynie. I to wszystko. Reszta polega na pracy z modelką :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
Bowens, Jak to zrobiłem, realizacje, sesja, sprzęt
komentarz

29 września 2011

| przez Artur Nyk

Forum Magazyn

Kontynuuję publikację moich zdjęć z ostatniej sesji dla Forum. Oto kilka przykładowych stron magazynu. Uważam, że zdjęcia robione pod konkretny layout pokazywane powinny być w ten sposób.
Wyglądają wtedy zwykle znacznie lepiej, niż gdybym pokazał je osobno, jako równorzędne zdjęcia.
Wszystkie główne zdjęcia były świecone białym beauty dishem 70 cm Elinchrom  (z lewej strony) + wafer 100×140 Bowensa jako kontra. Proste i bardzo uniwersalne światło, a przy tym świetnie nadające się do takich zastosowań.
Nie mam jeszcze pełnego pdfa z magazynem, ale jak tylko go dostanę, to będę się dalej chwalił :) Jest tam jeszcze parę zdjęć, z których jestem zadowolony, np. bielizny…

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
dobre zdjęcia, Elinchrom, Jak to zrobiłem, realizacje, sesja
komentarz
← 1 … 8 9 10 11 12 … 18 →

Kategorie

5Ds (5) akt (8) Aperture (46) Apple (24) architektura (18) asystent fotografa (3) b&w (5) backstage (76) Bowens (9) Canon (69) Capture One (5) dobre zdjęcia (53) do kawy (116) eduweb (7) Elinchrom (33) foto mądrości (177) fotopiwo (8) Jak to zrobiłem (91) Jak zostać fotografem (10) Lightroom (2) Mamiya (19) Nikon (19) Photoshop (25) plenery (27) podróże (13) porady (123) portret (6) realizacje (68) reklama (20) samochody (59) sesja (191) sprzęt (113) Spytaj Artura (33) sztuka (6) test (25) video (20) warsztaty (43)

Ostatnie wpisy

  • 10. Jak wybrać oświetlenie fotograficzne – Lampy LED
  • Gram z Wielką Orkiestra Świątecznej Pomocy
  • 9. Mit 2 – Jasny obiektyw zawsze jest najlepszy 
  • 8. Obalamy mity – Pełna klatka nie zawsze jest lepsza
  • 7. Kupujemy aparat. Czyli o wyższości Canona nad Nikonem. Albo odwrotnie.
  • 6. Potem będę dużo zlecał, ale…
  • 5. AAAAAA, zdjęcia oferuję tanio

Archiwa

  • marzec 2024 (1)
  • styczeń 2024 (3)
  • grudzień 2023 (7)
  • luty 2023 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • luty 2018 (1)
  • maj 2017 (1)
  • kwiecień 2017 (1)
  • marzec 2017 (3)
  • luty 2017 (2)
  • październik 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (3)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (3)
  • grudzień 2015 (3)
  • październik 2015 (1)
  • wrzesień 2015 (2)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (4)
  • maj 2015 (2)
  • kwiecień 2015 (3)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (14)
  • grudzień 2014 (21)
  • listopad 2014 (6)
  • październik 2014 (3)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (4)
  • lipiec 2014 (1)
  • czerwiec 2014 (2)
  • maj 2014 (5)
  • kwiecień 2014 (5)
  • marzec 2014 (3)
  • luty 2014 (4)
  • styczeń 2014 (7)
  • grudzień 2013 (5)
  • listopad 2013 (6)
  • październik 2013 (4)
  • wrzesień 2013 (8)
  • sierpień 2013 (5)
  • lipiec 2013 (5)
  • czerwiec 2013 (5)
  • maj 2013 (1)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (3)
  • luty 2013 (4)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (8)
  • listopad 2012 (8)
  • październik 2012 (8)
  • wrzesień 2012 (1)
  • sierpień 2012 (11)
  • lipiec 2012 (8)
  • czerwiec 2012 (10)
  • maj 2012 (8)
  • kwiecień 2012 (8)
  • marzec 2012 (9)
  • luty 2012 (13)
  • styczeń 2012 (12)
  • grudzień 2011 (10)
  • listopad 2011 (16)
  • październik 2011 (20)
  • wrzesień 2011 (19)
  • sierpień 2011 (5)
  • lipiec 2011 (15)
  • czerwiec 2011 (26)
  • maj 2011 (19)
  • kwiecień 2011 (17)
  • marzec 2011 (16)
  • luty 2011 (24)
  • styczeń 2011 (20)
  • grudzień 2010 (18)
  • listopad 2010 (20)
  • październik 2010 (28)
  • wrzesień 2010 (22)
  • sierpień 2010 (14)

© Artur Nyk

↑

Polityka plików cookies

Mam najlepsze ciasteczka, idealne do kawy. Życzę miłego oglądania moich fotografii Odwiedź stronę Polityka plików „cookies” aby dowiedzieć się więcej.

Close