×
Artur Nyk Blog
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy

architektura

8 czerwca 2011

| przez Artur Nyk

Drobne oszustwo

Spójrzcie na to zdjęcie, czy widzicie, co jest nie tak? Robiąc to zdjęcie do kalendarza Rzecz Śląska, nie przewidziałem jednej rzeczy. Dopiero na sesji zorientowałem się, że nie ma szans, by zrealizować je tak, jak sobie wymyśliłem. 
Dostałem wstępny pomysł, by sfotografować Kamila Durczoka na Nikiszowcu, miejscu wybitnie śląskim, a  jednocześnie naszpikowanym antenami satelitarnymi. Ja rozwinąłem ten pomysł i wymyśliłem, by Kamil siedział na parapecie okna z nogami na zewnątrz. Sam nie wiem, jak to zrobiłem, że się zgodził na to, ale wiem, że raczej już mnie nie lubi :)
Znalazłem odpowiednie miejsce, zapukałem do drzwi, gdzie otworzyła mi starsza pani. Czy mogę skorzystać z pani okna, by sfotografować Kamila Durczoka? Oczywiście, nie ma problemu. Pani nawet się nie zdziwiła. Ludzie w mieszkaniu po drugiej stronie ulicy też niczemu się nie dziwili, tylko pozwolili mi wejść do swojego mieszkania, bym mógł robić zdjęcia. Fajni ludzie tam mieszkają :)
Znaleźliście już, co jest nie tak?

Gdy oglądałem sobie plener z wysokości chodnika, widziałem go dokładnie tak, jak jest teraz na zdjęciu. Gdy znalazłem się już w trakcie sesji w mieszkaniu naprzeciw, to okazało się, że w obiektywie aparatu  nie wygląda to tak, jak chciałem, Aby sfotografować okno z Kamilem, musiałem użyć obiektywu standardowego, czyli 80mm ( Mamiya ). Tylko, że wtedy familoki po lewej stronie zajmowały w kadrze tylko mały fragment obrazu. Aby sfotografować je tak, jak chciałem, musiałem użyć obiektywu 150 mm, co powodowało, że w kadrze na pierwszym planie mieściły się tylko buty Kamila…
Fizyki nie oszukam, to od razu zrozumiałem i zrobiłem najpierw familoki po lewej stronie na 150 mm, a potem spokojnie robiłem zdjęcia Durczokowi.

Dziękujemy ci Photoshopie :)

Ponieważ pojawiają się głosy, że Durczok jest wklejony, to proszę jeszcze kilka zdjęć z planu.

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
architektura, Jak to zrobiłem, Mamiya, sesja
komentarz

29 maja 2011

| przez Artur Nyk

Biały dom

Aby przeciwstawić się temu, co pokazałem wczoraj, dzisiaj parę zdjęć architektury, która jest dla mnie oddechem i inspiracją. Właściwie można powiedzieć, że na tych zdjęciach nic nie ma. Kilka białych płaszczyzn i krzywizn.
Są tu zdjęcia nowych  i starych domów, paru detali, a nawet jednego hotelu, który z założenia miał być pewnie bajkowy. A jednak każde  z nich jest dla mnie obrazem dającym spokój. Minimalizm, światło, biel, błękit. Żadnych plastikowych krasnoludków, kolumienek przed wejściem, czerwonych dachówek i żółtych elewacji.
Nasz rząd ma pomóc Tunezji we wprowadzaniu demokracji. Może Tunezja w zamian wyśle do nas paru architektów?

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
architektura
komentarz

11 maja 2011

| przez Artur Nyk

Kulokaktusy czyli designus petus

Wczoraj wybrałem się na szkolenie dotyczące dotacji unijnych. Po godzinie już wyszedłem, bo dowiedziałem się, że nie kwalifikuję się. Znowu… Zawsze mam firmę albo za krótko, albo za długo, albo coś innego nie pasuje.

Szkolenie było jednak trochę pretekstem, bo odbywało się na Wydziale Teologii na Uniwersytecie Śląskim. Nigdy jeszcze tam nie byłem w środku, a budynek od dawna mi się podobał.
I nie zawiodłem się, wnętrza są ciekawe. Szybko natomiast zainteresowałem się czym innym, kaktusami na wewnętrznym dziedzińcu.
Z daleka już wyglądały świetnie, z bliska mnie zaskoczyły, gdy zobaczyłem, z czego są zrobione. Znakomite połączenie ekologii i designu :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
architektura
komentarz

19 marca 2011

| przez Artur Nyk

Salon Volkswagena

Wczoraj pokazałem zdjęcia hotelu, a dzisiaj ujrzą światło dzienne fotografie salonu Volkswagena ze Świętochłowic, które robiłem w tym tygodniu. Architektura jest naprawdę dobra, zdecydowanie przebija dotychczasowe salony grupy VW, które dosyć szybko zestarzały się wizualnie. Natomiast proste, czyste linie, oszczędne środki i dobre materiały powodują, że ten salon bardzo mi się podoba. Wiem, dla wielu osób taki minimalizm jest nudny, ale ja świetnie czuję się w takich wnętrzach i raczej nigdy nie znudzą mi się.

Przy okazji przyjrzałem się trochę samochodom. VW jakoś nigdy nie pociągał mnie, jednak muszę przyznać, że wnętrza tych samochodów zrobiły na mnie dobre wrażenie. Może pojawię się tam ponownie i przy okazji przejadę się Sirocco :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
architektura, realizacje, sesja
komentarz

18 marca 2011

| przez Artur Nyk

Najnowszy hotel w mieście

Niedawno postanowiłem pokazywać tu zdjęcia, o których powstawaniu pisałem tu. Dzisiaj kolejne gotowe fotografie wnętrz hotelu Best Western, gdzie pracowałem już jakiś czas temu.
Tematem głównym były dla mnie meble i wykończenie wnętrz, które robiłem dla firmy Fornit.
A teraz mogę pokazać już gotowy efekt mojej pracy.
Nie wiem, czy pamiętacie, ale kiedyś w tym budynku był hotel, który odstraszał swoim wyglądem. Teraz ewentualnie można się bać wysokiego rachunku, jak za bardzo poszalejemy w barze ;)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
architektura, realizacje, sesja
komentarz

13 lutego 2011

| przez Artur Nyk

Pozory mylą

Bardzo lubię odnajdywać w obrazach coś więcej, niż można zobaczyć na pierwszy rzut oka. Coś, co wywołuje uśmiech na naszej twarzy. Czasem ktoś mnie pyta, jak znajduję takie rzeczy. A to jest bardzo proste, wystarczy się rozglądnąć naokoło. I zawsze wtedy coś znajdziemy.

Ja np. w tym przypadku widzę zdjęcie katedry.
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
architektura
komentarz

4 lutego 2011

| przez Artur Nyk

Bonus dla fotografa

Lubię pojawiać się w nowych miejscach, a zwłaszcza tych trudno dostępnych. Gdyby nie mój zawód, nigdy nie mógłbym zobaczyć bardzo wielu budynków, zakładów, czy polatać sobie helikopterem. Uważam to za taki bonus. 
Tym razem znalazłem zdjęcia z koksowni. Podobało mi się tam, cała masa świetnych plenerów, pełnych kontrastów. 
Nauczyłem się już dawno, jak chodzić po fabrykach, by przeżyć i nie zniszczyć sprzętu. A także rozmawiać z robotnikami i inżynierami. Zwykle jest tak: Przepraszam, czy można posprzątać to miejsce przed zdjęciem? Panie, tu jest fabryka, tu musi tak być! (w sensie „brudno”).  Oczywiście rozumiem, ale na zdjęciu mi będzie przeszkadzała ta sterta śmieci i te odpady. Potem jest  gniewne spojrzenie i w końcu powoli ktoś sprząta, mamrocząc pod nosem, że majstrowi się w głowie poprzewracało. 
Oczywiście coraz częściej nowe fabryki są czyste i fotogeniczne, a ludzie chętni do współpracy. Ale kiedyś…
Raz, gdy musiałem wejść na osiemdziesięciometrowy dźwig, szef tamtej firmy stwierdził, że on by tego nie zrobił za żadne pieniądze. No to dostał wyższą fakturę. 

Moja ekipa stoi i podziwia

Prawie jak inżynier Mamoń :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
architektura, foto mądrości, sesja
komentarz

16 stycznia 2011

| przez Artur Nyk

No to po kielichu….

Od dzieciństwa wyrastałem otoczony architekturą modernistyczną. Codziennie mama odprowadzała mnie do przedszkola mieszczącego się w modernistycznej willi, w takiej też dzielnicy. I chociaż niespecjalnie lubiłem tam chodzić, to zamiłowanie do tej architektury pozostało mi do dzisiaj.

Nie robią na mnie tak dużego wrażenia nawet najpiękniejsze wyremontowane secesyjne kamienice Katowic. A proste, ponadczasowe bryły domów z okresu międzywojennego, zachwycają mnie cały czas. Nawet te brudne i jeszcze czekające na remont. Do Katowic przyjeżdżają architekci z całego świata, by podziwiać nasze wille i domy. Jednak większość ludzi, którzy tu żyją, nie zdaje sobie sprawy z unikalności tej architektury. To widać zresztą po domach, jakie sobie budują. Wymarzonym ideałem ciągle są kolumny przed wejściem, skośny dach o dużej ilości załamań  i złote szprosy w oknach. No ale skąd mają wiedzieć co jest wartościowe, a co pospolite? Brak edukacji w tym zakresie od dziesiątek lat, daje takie efekty.

Dlatego boli mnie, gdy w kamienicy wymieniają piękne drewniane drzwi na białe aluminiowe. Czyste barbarzyństwo.
Jednak jest ono niczym w porównaniu do tego, co właśnie się stało. Zburzono nasz katowicki dworzec. Zburzono unikalne na skalę światową betonowe kielichy, by postawić kolejne centrum handlowe z funkcją dworca. Od wielu miesięcy trwała batalia o obronę kielichów, włączyło się do niej wielu polskich i zagranicznych architektów, osób znanych i nieznanych. Jeżeli chcecie o tym poczytać, zobaczcie profil Brutala z Katowic na FB.

Pamiętam dworzec z dawnych lat, gdy nie było w środku okropnych budek, kiosków, straganów, kiepskich reklam i gór śmieci. Narastało to wszystko przez dwadzieścia lat, zmieniając przestronną halę w ciasne, jarmarczne śmietnisko.
Nawet nie dziwię się ludziom, którzy popierali zburzenie dworca, bo zapomnieli pewnie, jak naprawdę wyglądał. A wystarczyło tylko wyrzucić pokraczne budki i wszystko porządnie umyć. Dokładnie tak, jak na dworcu w Warszawie, który odzyskał dawny blask.

Teraz zostały nam już tylko wspomnienia i nadzieja, że developer dotrzyma słowa i odtworzy to, co zburzył. Chociaż nie za bardzo rozumiem, dlaczego miałby to zrobić, przecież łatwiej byłoby nie burzyć.

Na profilu Jadwigi Kocur na FB znalazłem zdjęcia, jak dworzec wyglądał w trakcie budowy.

Te palmy jeszcze trochę pamiętam
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
architektura
komentarz
← 1 2

Kategorie

5Ds (5) akt (8) Aperture (46) Apple (24) architektura (18) asystent fotografa (3) b&w (5) backstage (76) Bowens (9) Canon (69) Capture One (5) dobre zdjęcia (53) do kawy (116) eduweb (7) Elinchrom (33) foto mądrości (177) fotopiwo (8) Jak to zrobiłem (91) Jak zostać fotografem (10) Lightroom (2) Mamiya (19) Nikon (19) Photoshop (25) plenery (27) podróże (13) porady (123) portret (6) realizacje (68) reklama (20) samochody (59) sesja (191) sprzęt (113) Spytaj Artura (33) sztuka (6) test (25) video (20) warsztaty (43)

Ostatnie wpisy

  • 10. Jak wybrać oświetlenie fotograficzne – Lampy LED
  • Gram z Wielką Orkiestra Świątecznej Pomocy
  • 9. Mit 2 – Jasny obiektyw zawsze jest najlepszy 
  • 8. Obalamy mity – Pełna klatka nie zawsze jest lepsza
  • 7. Kupujemy aparat. Czyli o wyższości Canona nad Nikonem. Albo odwrotnie.
  • 6. Potem będę dużo zlecał, ale…
  • 5. AAAAAA, zdjęcia oferuję tanio

Archiwa

  • marzec 2024 (1)
  • styczeń 2024 (3)
  • grudzień 2023 (7)
  • luty 2023 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • luty 2018 (1)
  • maj 2017 (1)
  • kwiecień 2017 (1)
  • marzec 2017 (3)
  • luty 2017 (2)
  • październik 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (3)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (3)
  • grudzień 2015 (3)
  • październik 2015 (1)
  • wrzesień 2015 (2)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (4)
  • maj 2015 (2)
  • kwiecień 2015 (3)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (14)
  • grudzień 2014 (21)
  • listopad 2014 (6)
  • październik 2014 (3)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (4)
  • lipiec 2014 (1)
  • czerwiec 2014 (2)
  • maj 2014 (5)
  • kwiecień 2014 (5)
  • marzec 2014 (3)
  • luty 2014 (4)
  • styczeń 2014 (7)
  • grudzień 2013 (5)
  • listopad 2013 (6)
  • październik 2013 (4)
  • wrzesień 2013 (8)
  • sierpień 2013 (5)
  • lipiec 2013 (5)
  • czerwiec 2013 (5)
  • maj 2013 (1)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (3)
  • luty 2013 (4)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (8)
  • listopad 2012 (8)
  • październik 2012 (8)
  • wrzesień 2012 (1)
  • sierpień 2012 (11)
  • lipiec 2012 (8)
  • czerwiec 2012 (10)
  • maj 2012 (8)
  • kwiecień 2012 (8)
  • marzec 2012 (9)
  • luty 2012 (13)
  • styczeń 2012 (12)
  • grudzień 2011 (10)
  • listopad 2011 (16)
  • październik 2011 (20)
  • wrzesień 2011 (19)
  • sierpień 2011 (5)
  • lipiec 2011 (15)
  • czerwiec 2011 (26)
  • maj 2011 (19)
  • kwiecień 2011 (17)
  • marzec 2011 (16)
  • luty 2011 (24)
  • styczeń 2011 (20)
  • grudzień 2010 (18)
  • listopad 2010 (20)
  • październik 2010 (28)
  • wrzesień 2010 (22)
  • sierpień 2010 (14)

© Artur Nyk

↑

Polityka plików cookies

Mam najlepsze ciasteczka, idealne do kawy. Życzę miłego oglądania moich fotografii Odwiedź stronę Polityka plików „cookies” aby dowiedzieć się więcej.

Close