×
Artur Nyk Blog
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy

do kawy

1 września 2011

| przez Artur Nyk

Skalne Miasta czyli zaginiony świat

Nie mam pojęcia, dlaczego czeskie skalne miasta są tak mało znane w Polsce, choć wiele z nich jest położonych bardzo blisko naszej granicy. Ja dowiedziałem się o ich istnieniu parę lat temu, będąc w Karkonoszach. Wtedy nie udało mi się ich zobaczyć i teraz postanowiliśmy zrobić z nich nasz główny punkt programu.
Z przewodnika Pascala dowiedziałem się, że dobrą bazą wypadową są Teplice nad Metuji, małe miasteczko z kilkoma knajpami i masą pensjonacików i dużym kempingiem. Tam właśnie zatrzymaliśmy się i był to dobry wybór.
Pierwszego dnia wybraliśmy się do Skał Teplickich. Zwiedzanie oczywiście zaczynamy przy kasie, gdzie za 60kć dostajemy bilet i mikroprzewodnik w języku polskim. Zupełnie nie wiem, jak rozpoznali w nas Polaków, skoro moim doskonałym czeskim powiedziałem : „Dwa bilety prosim”.

Idziemy przez las i zachwycamy się pięknymi skałami i niewielką ilością ludzi. Co za różnica w stosunku do Tatr. Gdy już zachwyciliśmy się dostatecznie i myśleliśmy, że nic już nie zrobi na nas większego wrażenia, minęliśmy malutką kamienną bramę. Po chwili stanęliśmy jak wryci. O… ( cenzura) co za miejsce.

Tu dopiero zaczęło się prawdziwe zwiedzanie labiryntu korytarzy, małych polanek, wielkich przestrzeni otoczonych strzelistymi skałami. Feeria kolorów, kształtów i faktur. Raz czułem się jak w zaginionym mieście Majów, innym razem, jak Wielkim Kanionie albo na wyspie King Konga.
Tego nie da się opowiedzieć, ani pokazać na zdjęciach, tylko trzeba samemu przeżyć. I nawet zdjęcia z ajfona 4 pokazują to odpowiednio :)

Na drugi dzień byliśmy w sąsiadujących Skałach Adrszpaskich. Znowu kompletny zachwyt i zaskoczenie, tu było jeszcze ciekawiej. Znowu inny klimat. Odradzam tylko rejs po małym jeziorku, chyba, że lubicie oglądać plastikowe ręce wystające z wody, czyli ślad zatonięcia Titanica. Po prostu czeski humor :)

Kontynuuj →

plenery, podróże
komentarz

19 sierpnia 2011

| przez Artur Nyk

Polska stolica tłumów

Dzisiaj będą bardzo przydatne rady w pigułce: jak spędzać wakacje?

1. Jeżeli jesteś fanem swojego samochodu i marzysz, by spędzać w nim dużo czasu to wybierz się w długi weekend do Zakopanego.

Pojechaliśmy do Zakopanego w niedzielę rano, sądząc, że wszyscy, którzy chcieli się tam dostać, zrobili to w piątek lub sobotę. To było bardzo naiwne założenie… Będąc niecałe 100 km od celu, zobaczyłem elektroniczną tablicę: Zakopane 128 minut. Po godzinie jazdy była kolejna tablica: Zakopane 109 minut. Doświadczyłem na własnej skórze, co to jest relatywizm czasu.

2. Jeżeli jesteś miłośnikiem mocnych wrażeń, wybierz się na Giewont w klapkach.

Ludzie idący w adidasach, po jakimś czasie przestali mnie szokować. W końcu większość „turystów” miała strój nadający się na Krupówki, a nie na górski szlak. Ale ludzie idący w klapkach to było coś. Oczywiście najzabawniej wyglądali w czasie burzy, która nas złapała.

3. Jeżeli lubisz kontakty międzyludzkie to koniecznie odwiedź Krupówki.

Odważyliśmy się tam udać już po skończonym długim weekendzie, gdy większość ludzi wyjechała. Nie wyobrażam sobie nawet, jak to musiało wyglądać wcześniej, skoro i tak nie dało się przejść.

4. Jeżeli tęsknisz za PRL-em, spróbuj kupić bilet na kolejkę na Kasprowy.

Z opowieści mieszkańców dowiedziałem się, że o 5 rano kolejka jest już długa. Pewnie, aby być pierwszym, trzeba być tam o 3 w nocy

Mimo wszystko Tatry to ciągle piękne miejsce i zawsze można znaleźć miejsca, gdzie ludzi jest mało. Mnie tym razem bardzo spodobało się na żółtym szlaku z Przełęczy Kondrackiej do Doliny Małej Wody, gdzie w sumie spotkaliśmy tylko kilka osób. Za to jedną w klapkach :)

 Gdyby ajfon robił RAWy to wyciągnąłbym z niego dużo więcej szczegółów. Za to przyjemność z nienoszenia wielkiego aparatu: nieoceniona :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz

21 lipca 2011

| przez Artur Nyk

Photoshop w kremie

Ja od dawna się zastanawiam, kiedy kobiety zbudują pomnik Photoshopowi, no dobrze, tylko niektóre kobiety. Mam też inną wizję holograficznej nakładki na twarz, która będzie wyświetlała twarz w takim stanie, w jakim chcielibyśmy, by inni nas widzieli. Pomyślcie, jakie to daje możliwości, cała baza makijaży dostępna w jednej chwili.
Pewnie będzie to wyglądało tak…

Rano kobieta, zamiast usiąść przed lustrem (w łazience zastąpi je monitor), weźmie do ręki tablet (pewnie będzie to kolejna generacja iPada w wersji iBeauty) i sprawdzi, czy w sieci pojawiły się nowe wersje makijaży. Gdy któryś się jej spodoba, wprowadzi go do pamięci swojego holografu i przejrzy się w tablecie, jak wygląda. Potem jeszcze stwierdzi: dzisiaj chcę mieć większe oczy i mniejszy nos. A, i jeszcze opalę się bardziej.
Taki drobiazg, jak zmarszczki, nie będzie nikogo interesował, bo system sam zadba o ich korekcję.

A faceci będą mieli zainstalowane urządzenia do elektronicznej weryfikacji, które z tych pięknych kobiet są ich, bo przecież po tych codziennych zmianach nie poznają ich.

Tylko co będzie, gdy nagle padną baterie w holografie?

sama prawda :) więcej takich rzeczy znajdziecie TU, polecam
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz

16 lipca 2011

| przez Artur Nyk

Mistrzowski flip Justyny Kowalczyk

Gdy to zobaczyłem, aż wbiło mnie w chodnik. Poważny, mam nadzieję, bank, obsługiwany przez poważną (chyba) agencję, robi kampanię z topową (na pewno) sportsmenką i pozwala sobie na taką wpadkę!!!

Mnie też się zdarzało zrobić flipa zdjęcia, bo czasem lepiej coś pasowało do kompozycji z innym zdjęciem. Ale z fotografiami ludzi trzeba bardzo uważać. Każda twarz nie jest symetryczna, na pewno znacie zdjęcia powstałe z dwóch połówek tej samej fotografii twarzy. Twarze „zrobione” z prawych i lewych połówek różnią się mocno.
Takie manipulowanie wizerunkiem, jakby nie było celebrytki, uważam za nieetyczne i obdarte z szacunku do pani Justyny.
Pomijam już to, jak kiepsko jest to zdjęcie obrobione… Przyjrzyjcie się mu z bliska, gdy zobaczycie gdzieś ten plakat.

Wyobraźcie sobie, co by się stało, gdyby na plakacie była Cindy Crawford. Jej charakterystyczny pieprzyk byłby raz z prawej, a raz z lewej strony :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy, foto mądrości
komentarz

29 czerwca 2011

| przez Artur Nyk

Piękny Citroen

Wczoraj wróciłem bardzo późno z Warszawy, gdzie ze zdjęć dziennych zrobiły się zdjęcia nocne, czyli coś, co miało być tylko prostą, testową fotografią zrobioną w dzień przy pięknym słońcu, z powodu braku owego słońca, przekształciło się w skomplikowane zdjęcie z oświetleniem błyskowym w plenerze.

Ale jeszcze nim wyjechałem z Warszawy, natknąłem się na cudowny samochód. Kiedyś był to bardzo fajny Citroen, a dzisiaj po interwencji właściciela wyszło takie coś….

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz

22 czerwca 2011

| przez Artur Nyk

Katowice europejską stolicą?

Czy ktoś  na serio liczył, że Katowice zostaną wybrane europejską stolicą kultury? Słyszałem dzisiaj wypowiedzi w radio, jakoby w Katowicach panowało przeświadczenie, że zwyciężymy. Ja raczej nie miałem wątpliwości co do wyniku.
Bardzo żałuję, że nie wygraliśmy, może wtedy wreszcie nasze kochane władze coś zaczęłyby konkretnego robić. Może nawet dorobilibyśmy się przebudowy rynku? Żartuję. Na to już nikt chyba nie liczy…

Na szczęście jest tu wielu fajnych ludzi, którzy, nie patrząc na władze, robią sami kulturę. Tylko w nich nadzieja :)
Mimo wszystko wierzę, że będzie się tu działo coraz więcej.

To jedno z dzisiejszych katowickich centrów kultury…

To już archiwalne zdjęcie kopalni Katowice. Dzisiaj w tym miejscu rozpoczyna się budowa nowego Muzeum Śląskiego, obok będzie nowa Filharmonia Śląska i odbywa się tu Festiwal Tauron Nowa Muzyka. No i jeszcze obok jest Spodek :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
architektura, do kawy
komentarz

5 czerwca 2011

| przez Artur Nyk

Robię zdjęcia na ślubie

No przyznaję się, zrobiłem parę zdjęć na ślubie i to do tego ajfonem. Ale nie mogłem się opanować, bo światło było piękne, kościół jeszcze piękniejszy, a ślub brali Alicja i Patryk, który kiedyś był moim asystentem i dzięki któremu poznałem wielu fajnych ludzi.

Ślub był w Chorzowie w kościele św. Wawrzyńca, gdzie kiedyś spędziłem całą noc na fotografowaniu zabytkowych obrazów. Trafiłem tam w trybie awaryjnym, bo poprzedni fotograf nie poradził sobie z tematem. Zamknęli mnie w kościele na całą noc i gdy o 6 rano wyszedłem, zobaczyłem już mały tłum ludzi czekających na pierwszą mszę. Byli mocno zaniepokojeni błyskami, które pojawiały się w oknach kościoła. Na szczęście ksiądz wyjaśnił całą sytuację :)

Ślub był wzruszający, kazanie mądre, czyli było dokładnie tak, jak powinno być. Wszystkiego najlepszego Alicjo i Patryku :)))

Nie dość, że samochód fajny to jeszcze rejestracja spodobała mi się :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz

23 kwietnia 2011

| przez Artur Nyk

Wiosenny portret

Są Święta, nie można się przemęczać. Zamiast wymyślać kolejny temat na dzisiejszy wpis, postanowiłem się sfotografować w pięknych okolicznościach przyrody w towarzystwie dwóch urządzeń, bez których mój blog by nie istniał. Jak widzicie na zdjęciu, w jednej ręce trzymam mojego macbooka, a w drugiej ajfona. I wszystko to na tle iTrawnika, gdzie rosną iStokrotki.

Wiem, potrzebuję zdecydowanie iOdpoczynku :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
Apple, do kawy
komentarz

22 kwietnia 2011

| przez Artur Nyk

Na słońcu

Dzisiaj po raz pierwszy piszę posta na świeżym powietrzu. Od dawno mi się marzyło takie mobilne wykorzystanie laptopa, przecież do tego są podobno stworzone.
O, jak cudownie usiąść na słońcu z laptopem na kolanach, wygrzewać się, cieszyć się zielenią, śpiewem ptaków.

Gdyby tak jeszcze było coś widać na tym cudownie nowoczesnym błyszczącym ekranie!!! Od początku byłem przeciwny takim wynalazkom. Rozumiem, że zdjęcia wyglądają na takim ekranie na bardziej nasycone i kontrastowe. Ale to wszystko pod warunkiem, że w pomieszczeniu gdzie siedzimy, nie jest zbyt jasno. Wprawdzie Apple mówi, że jasność matrycy jest „wystarczająca”. No tak, wystarczy bardzo chcieć to coś się tam zobaczy…
Ale dlaczego w profesjonalnym komputerze nie mogę mieć do wyboru, czy chcę matową, czy błyszczącą matrycę? W MBP 15″ Apple pod wpływem narzekań ludzi dał taką możliwość wyboru, a w 13″ już nie.
A ja nie chcę 15″ laptopa, mniejszy jest dla mnie idealny. Wygląda więc na to, że jestem skazany na siedzenie w studiu lub w cieniu.
A może da się zmatowić ekran bardzo drobnym papierem ściernym? :)

Tyle widziałem w trakcie pisania. Najlepiej widoczny jest kurz :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
Apple, do kawy
komentarz

14 kwietnia 2011

| przez Artur Nyk

Recepta na sukces czyli stara reklama

Kiedyś wszystko było łatwiejsze. Reklama posługiwała się dosłownymi hasłami i, co ciekawe, to nawet działało. Zresztą, dlaczego miałoby nie działać, skoro samo pojawienie się produktu w sklepie powodowało kolejki chętnych.
W latach siedemdziesiątych pojawiały się nawet reklamy Fiata 126p, co przecież nie miało żadnego sensu, bo nie było ani specjalnie jego konkurencji, ani też możliwości kupienia go.

Ale na zgniłym Zachodzie były reklamy to przecież i w gospodarce planowanej musiały się pojawić. Specjalistów od copy mieliśmy szkolonych na najlepszych radzieckich uczelniach. Pamiętam reklamy z dzieciństwa, które utkwiły mi w pamięci: Wspólną pracą budujemy socjalizm, Proletariusze wszystkich krajów łączcie się czy Partia kierowniczą siłą narodu.
Byłe też inne fajne hasła, które dzisiaj wydają się żartem: Imprerialistyczny wróg kusi Coca Colą, Uczcie się przodujących radzieckich metod pracy, Józef Stalin – ojciec wszystkich polskich dzieci, Głodne kurczaki nasze, bo Reagan  zabrał im pasze.
A i tak wszystko przebija napis, jaki podobno ktoś umieścił na stajni: Koniu polski, bierz przykład z konia radzieckiego

Natknąłem się dzisiaj na starą reklamę wody toaletowej Sex. Reklama subtelnie rozłożyła mnie na łopatki :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz
← 1 … 7 8 9 10 11 … 14 →

Kategorie

5Ds (5) akt (8) Aperture (46) Apple (24) architektura (18) asystent fotografa (3) b&w (5) backstage (76) Bowens (9) Canon (69) Capture One (5) dobre zdjęcia (53) do kawy (116) eduweb (7) Elinchrom (33) foto mądrości (177) fotopiwo (8) Jak to zrobiłem (91) Jak zostać fotografem (10) Lightroom (2) Mamiya (19) Nikon (19) Photoshop (25) plenery (27) podróże (13) porady (123) portret (6) realizacje (68) reklama (20) samochody (59) sesja (191) sprzęt (113) Spytaj Artura (33) sztuka (6) test (25) video (20) warsztaty (43)

Ostatnie wpisy

  • 10. Jak wybrać oświetlenie fotograficzne – Lampy LED
  • Gram z Wielką Orkiestra Świątecznej Pomocy
  • 9. Mit 2 – Jasny obiektyw zawsze jest najlepszy 
  • 8. Obalamy mity – Pełna klatka nie zawsze jest lepsza
  • 7. Kupujemy aparat. Czyli o wyższości Canona nad Nikonem. Albo odwrotnie.
  • 6. Potem będę dużo zlecał, ale…
  • 5. AAAAAA, zdjęcia oferuję tanio

Archiwa

  • marzec 2024 (1)
  • styczeń 2024 (3)
  • grudzień 2023 (7)
  • luty 2023 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • luty 2018 (1)
  • maj 2017 (1)
  • kwiecień 2017 (1)
  • marzec 2017 (3)
  • luty 2017 (2)
  • październik 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (3)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (3)
  • grudzień 2015 (3)
  • październik 2015 (1)
  • wrzesień 2015 (2)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (4)
  • maj 2015 (2)
  • kwiecień 2015 (3)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (14)
  • grudzień 2014 (21)
  • listopad 2014 (6)
  • październik 2014 (3)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (4)
  • lipiec 2014 (1)
  • czerwiec 2014 (2)
  • maj 2014 (5)
  • kwiecień 2014 (5)
  • marzec 2014 (3)
  • luty 2014 (4)
  • styczeń 2014 (7)
  • grudzień 2013 (5)
  • listopad 2013 (6)
  • październik 2013 (4)
  • wrzesień 2013 (8)
  • sierpień 2013 (5)
  • lipiec 2013 (5)
  • czerwiec 2013 (5)
  • maj 2013 (1)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (3)
  • luty 2013 (4)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (8)
  • listopad 2012 (8)
  • październik 2012 (8)
  • wrzesień 2012 (1)
  • sierpień 2012 (11)
  • lipiec 2012 (8)
  • czerwiec 2012 (10)
  • maj 2012 (8)
  • kwiecień 2012 (8)
  • marzec 2012 (9)
  • luty 2012 (13)
  • styczeń 2012 (12)
  • grudzień 2011 (10)
  • listopad 2011 (16)
  • październik 2011 (20)
  • wrzesień 2011 (19)
  • sierpień 2011 (5)
  • lipiec 2011 (15)
  • czerwiec 2011 (26)
  • maj 2011 (19)
  • kwiecień 2011 (17)
  • marzec 2011 (16)
  • luty 2011 (24)
  • styczeń 2011 (20)
  • grudzień 2010 (18)
  • listopad 2010 (20)
  • październik 2010 (28)
  • wrzesień 2010 (22)
  • sierpień 2010 (14)

© Artur Nyk

↑

Polityka plików cookies

Mam najlepsze ciasteczka, idealne do kawy. Życzę miłego oglądania moich fotografii Odwiedź stronę Polityka plików „cookies” aby dowiedzieć się więcej.

Close