×
Artur Nyk Blog
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy

do kawy

4 kwietnia 2011

| przez Artur Nyk

Maniana czyli praca może poczekać

A co robimy, jak nie fotografujemy? Jemy i pijemy.
Najpierw oczywiście kaaawaa :) Z mleczkiem :) Kawa w studio fotograficznym to podstawa. Pierwszą rzeczą, jakiej musi się nauczyć każdy asystent, są meandry obsługi ekspresu do kawy. Potem dopiero poznaje obsługę lamp.

Jak już wypijemy kawę i zużyjemy już wszystkie argumenty, by jeszcze trochę móc poleniuchować, to wreszcie myślimy o… nie, nie o pracy. Myślimy o tym, gdzie pójdziemy na obiad. Trochę nam w tych rozmyślaniach przeszkadza fakt, że coś tam trzeba zrobić, jakieś zdjęcie, czy obróbkę albo maila napisać.
Dajemy sobie jakoś z tym radę i gdy nastanie odpowiednia pora, wychodzimy wreszcie ze studia i idziemy jeść :)

Generalnie wybór miejsca na obiad jest następujący: idziemy do Maniany, czy gdzieś indziej? Maniana to knajpa idealna dla fotografów z bardzo prostego powodu, cokolwiek tam podają, to nadaje się do fotografowania. Ostatnio już nie mogłem się pohamować i musiałem zrobić fotę ajfonem:

Tarta z kozim serem, dżemem i rukolą…. Gdyby jeszcze porcja była większa to już byłoby idealnie.
A gdy wracamy po obiedzie do studia, to oczywiście najpierw kaawaa :) No, czasem jeszcze z ciasteczkiem. I potem już nie ma wyjścia, trzeba pracować. 
Teraz już rozumiecie, dlaczego fotografowanie to taki długi i czasochłonny proces :)
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz

3 kwietnia 2011

| przez Artur Nyk

Tłumacz

Dawno, dawno temu wielki wizjoner Janusz Christa przewidział dzisiejsze czasy. A dokładnie to przewidział, jak będziemy korzystać z dostępu do wiedzy. W 1968 roku  w Wieczorze Wybrzeża zaczęła się ukazywać w odcinkach największa przygoda dwóch kumpli czyli „Kajko i Koko w Kosmosie”.
Przez kolejne cztery lata Christa rozwijał tę historię w fascynującym stylu. Stwarzał kolejne planety, światy, bohaterów, nową technikę.

W pewnym momencie bohaterowie odwiedzają Oriona, planeta jest skażona po okresie przemysłowym, a cała ludność mieszka pod ziemią. Orionidami rządzi nieomylny Supermózg Elektroniczny, wspierany przez armię robotów i komputerów.
Najbardziej utkwił mi w pamięci system szkolnictwa. Dzieci nie uczyły się konkretnej wiedzy, a jedynie korzystania z dostępu do wiedzy nieograniczonej, jaką przechowywał w swoich bankach pamięci Supermózg. Zamiast wykuwać na pamięć daty i tabelki, uczyły się, jak dotrzeć do konkretnych wiadomości w momencie, gdy będą im one potrzebne.

A teraz zastanówcie się. Czy właśnie nie znaleźliśmy się w podobnej sytuacji? Mamy do dyspozycji cały Internet. Ilości informacji tak gigantyczne, że jeden człowiek nie ma szans, by wszystko ogarnąć. Potrzebujemy do tego czegoś, co pozwoli nam dotrzeć do potrzebnych danych. Wiecie już, o czym myślę? Tak, o firmie na G. Chłopaki chyba też czytali kiedyś ten komiks i stwierdzili, że to jest coś, na czym da się zbić fortunę. I zaczęli tworzyć narzędzia ułatwiające dostęp do wiedzy.

Skąd takie przemyślenia? Znalazłem na mojego ajfona nowy program o nazwie Tłumacz. Jak wskazuje nazwa, program z firmy na G, służy do tłumaczenia. No niby nic nowego. Ale za to robi to fajnie i dobrze. Zwykle robi to dobrze. Najciekawsze jest, że zamiast wklepywać tekst, wystarczy mu to powiedzieć.  A on połączy się z Supermózgiem G, domyśli się co powiedzieliśmy i następnie przetłumaczy  nam to na polski. Albo na masę innych języków. I na koniec jeszcze sam wymówi przetłumaczony tekst.

Tylko czasem wychodzi mu to trochę gorzej, ale pomyślcie, jak mogłaby wyglądać rozmowa z nowo poznanym Chińczykiem w klubie, gdyby użyć takiego tłumacza i wiedząc, że co chwilę będzie coś przekręcał? Mogłoby być ciekawie :)

I pamiętajcie, Kajko i Koko korzystali z tej techniki pierwsi :)

Powiedziałem: Tylko język angielski, czy też znasz inne języki? A tak usłyszał wielki G
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz

1 kwietnia 2011

| przez Artur Nyk

Co to jest czyli Prima Aprilis

Zrobiłem kiedyś całą serię zdjęć abstrakcyjnych szkła i papieru. Były ona nawet tematem mojej pierwszej wystawy w Muzeum Historii Katowic, a potem jeszcze kilku innych. Fotografie podobały się, sprzedałem nawet kilkanaście odbitek (najwięcej w Gdyni i do dzisiaj nie wiem, dlaczego akurat tam?). W fotografiach najczęściej ludzie doszukiwali się erotyki, co mnie akurat bardzo dziwiło.

Wystawy przełożyły się też nawet na kilka zleceń. Najbardziej zapamiętałem zdjęcia dla huty szkła, które robiłem według wytycznych dyrektora : „Tylko żeby nie trzeba było dużo wypić, by poznać na zdjęciu, że to nasze szkło”. Postarałem się zrobić tak, by jedno piwo wystarczyło :)

Na końcu zrobiłem jeszcze jedną serię do swojego portfolio. Jedno z tych zdjęć pokażę Wam teraz. Zgadniecie co na nim jest?

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz

16 marca 2011

| przez Artur Nyk

Stylisty szukam

Zupełnie nie wiem, na czym to polega, ale na Śląsku mamy stylistyczną pustynię. Współpracuję na stałe z siedmioma fryzjerami, mam pięć bardzo dobrych wizażystek i tylko jedną stylistkę.
Nie ma problemu, bym znalazł jeszcze więcej fryzjerów, ciągle dostaję propozycję współpracy od nowych wizażystek, a czasem też wizażystów. Ale znalezienie stylisty graniczy z cudem.
Oczywiście, czasem pojawia się ktoś, kto proponuje mi, że jeśli modelka przywiezie swoje ciuchy to ona z tego coś stworzy. Tak to ja też umiem.

O tym, jak stare są te zdjęcia, niech świadczy ten statyw. Już zapomniałem, że kiedyś taki miałem. Ważył chyba z 10 kilo…

Ale poszukać coś od początku, wypożyczyć, kupić w szmateksie, zszyć na nowo i dobrać dodatki, to już inna bajka. Takich ludzi jakoś nie widać zbyt często.
Jasne, w Wawie, czy nawet Krakowie nie ma już problemu. A na naszym pięknym, czystym, bogatym Śląsku pracuje tyle samo stylistów, co architektów projektuje katowicki rynek.
A mamy przecież dobre technikum odzieżowe, które skończył np.Tomek Ossoliński (on też oczywiście wyjechał do Wawy…)

Styliści, odezwijcie się! Przecież nie tylko węglem i stalą Śląsk stoi :)))

Buty zawsze najtrudniej zdobyć na sesję…
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz

27 lutego 2011

| przez Artur Nyk

Trzecia kategoria

To już kolejna ciężarówka z fajnym napisem, jaką sfotografowałem. Tym razem napis jest legalny, a nawet pewnie wymagany prawem. Tylko o co chodzi? Bardzo chciałbym wiedzieć, co takiego może przewozić ta ciężarówka, że aż postanowiono to zaznaczyć?
Czy to jakaś karma z odpadów, że przeznaczono ją dla ludzi kategorii trzeciej? I kto jest człowiekiem kategorii trzeciej? Kto tak chce dzielić ludzi?  To może być początek wielkiej afery. Może trzeba to zgłosić do prokuratury?

Jeżeli wiecie cokolwiek na ten temat, piszcie na maila : sprawa_dla_fotografa@super_fakt.tv lub dzwońcie na czerwony telefon radia Pet.

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz

25 lutego 2011

| przez Artur Nyk

Sexshop

Czasem myślę, że już nic mnie nie zdziwi i zawsze potem coś mnie zaskakuje. Oto są w Polsce miasta, gdzie urząd miasta i sexshop potrafią świetnie koegzystować ze sobą. No w końcu, co w tym dziwnego lub niezrozumiałego?
Najwyższy czas już takie rzeczy przyjąć za całkowicie normalne :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz

18 lutego 2011

| przez Artur Nyk

Straszni mieszkańcy czyli czy Tuwim był punkiem?

Gdy uczyłem się w technikum elektronicznym, język polski nie należał do moich ulubionych przedmiotów. Wiadomo, że bardziej interesowały mnie przedmioty techniczne z Systemami Cyfrowymi na czele. Podobnie zresztą, jak i resztę moich kumpli.
Niestety, naszego braku zainteresowania literaturą oświecenia czy romantyzmu, nie rozumiała nasza polonistka.

Na szczęście mózg człowieka ma bardzo ciekawą właściwość zapominania nieistotnych albo przykrych informacji. Dlatego nie pamiętam nawet nazwisk autorów, którzy kompletnie mnie nie interesowali. Zapamiętałem natomiast to, co spodobało mi się. Chyba w ostatniej klasie przerabialiśmy Młodą Polskę i dopiero ten okres zainteresował mnie. A zwłaszcza Tuwim. Choć wcześniej kojarzył mi się głównie z Lokomotywą, to po przeczytaniu Mieszkańców zrozumiałem coś. Tuwim był pierwszym polskim punkiem!

Podzieliłem się tą wiedzą z naszą polonistką. Z jakichś niezrozumiałych dla mnie przyczyn, choć zwykle potrafiła głośno krzyczeć, tym razem przez chwilę nic nie mówiła. Dopiero po chwili krzyczała. Nie pomagały moje konkretne argumenty, więc po raz kolejny musiałem powiedzieć to, co myślałem : „Pani profesor nigdy nie pozwala nam mówić tego, co myślimy, a zawsze tylko każe nam mówić to, co chce usłyszeć”.
No i dzięki temu do końca roku miałem już spokój. Zwykle wyglądało to tak : „Nyk, co autor chciał powiedzieć?”, wtedy mówiłem to, co uważałem, a potem następowała chwila ciszy i polonistka pytała dalej: „Kowalski (najlepszy uczeń), co autor NA PRAWDĘ chciał powiedzieć?”.

Przypomniałem sobie dobrze całą historię, bo właśnie kupiłem nową płytę Buldoga z utworami Tuwima. Minęło 20 lat od tamtej lekcji, a ja nadal twierdzę, że poeta, gdyby urodził się kilkadziesiąt lat później, pisałby teksty w pierwszym składzie Kryzysu. Nadal są świeże i aktualne, a Buldog sprawia, że brzmią świetnie. Nie jest to wprawdzie punk, ale klimat jest bliski. A sami Mieszkańcy z rytmem reggae idealnie pasują na Punky Reggae Party :)

 iPhonem 4 z włączonym HDR w akcji, oświetlenie to mała lampka nocna dająca ciepłe światło.
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz

12 lutego 2011

| przez Artur Nyk

Fiat 500 w 5 odsłonach

Lubię bardzo samochody w każdej postaci i tym bardziej lubię je fotografować. Chociaż małe fiaty nie budzą mojej sympatii, bo wciąż pamiętam, jak okropnie głośne były to samochody, to fiaty 500 zawsze podobały mi się. Jeżeli trafi mi się jakiś ciekawy egzemplarz to zawsze robię mu zdjęcie.

Kilka fajnych fotografii już mam w swojej kolekcji, mam jeszcze ochotę jakieś zrobić w środku, a najlepiej przejechać się takim wozidełkiem. Emocje na bank gwarantowane :)

Ten jeździ i to szybko.
Ten jeszcze jeździ, ale chyba tylko po rynku tego miasteczka.
Byłem świadkiem, jak właściciel wsiadł do niego, by podjechać do knajpy oddalonej o całe 100 metrów.

 Ten już nie jeździ, choć jeszcze ma szansę.

 No i nastał koniec podróży…

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz

11 lutego 2011

| przez Artur Nyk

Odpoczynek w Tatrach

Tatry to chyba jedno z najpiękniejszych miejsc w Polsce, a na pewno moje ulubione. Nie ma nic lepszego, niż wyjazd w góry i spędzenie kilku dni z dala od cywilizacji w ciszy i spokoju. Bez telefonów komórkowych, internetu, wiadomości politycznych, hipermarketów, korków. Po prostu wędrówka po dziewiczym terenie, gdzie drugiego człowieka spotyka się bardzo rzadko. A gdy już go spotkasz, to wiesz, że będzie to podobny tobie miłośnik gór.

Oczywiście, aby tego wszystkiego zaznać, musisz koniecznie pamiętać o jednej zasadzie. Omijaj Morskie Oko.

10 minut po przyjeździe pierwszego kursu wozów konnych

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz

6 lutego 2011

| przez Artur Nyk

Statystyki

Przeglądam czasem moje blogowe statystyki i moją ulubioną zabawą jest sprawdzanie, jakich słów kluczowych ludzie szukają. Czasem zupełnie nie rozumiem, jak dzięki takiemu zapytaniu trafili na moją stronę. Oto kilka zapytań, jakie sobie zanotowałem:

– po co facebook –  to dobre pytanie, też się nad tym zastanawiałem


– jak zrobić zdjęcie z horroru – tu kompletnie nie wiem o co chodzi….


– być amatorem co to znaczy – też nie wiem, profesjonalistą jestem :)


– jak namalować napis na ciężarówce – ale kredą czy farbą?


– jak sterowac rybka w moja rybka – to zbyt skomplikowane dla mnie


– jak wymyślić nazwę firmy wielobranżowej – to proste, wystarczy dodać literkę X na końcu swojego imienia, działa od lat


– pierestrojka samochoda – to pewnie pytanie o przebudowę samochodów z kratką, przed wywozem na Wschód


– obserwacja „na japończyka” – ja tylko wiem, co znaczy pozować „na japończyka”


– usunąłem profil na fb czy znajomi o tym wiedza – oczywiście, że nie :)


– wypracowanie na temat co robilem w sylwestra – widocznie nie pamięta, co robił


– siekiera bułgarska – nie wiedziałem, że Bułgaria słynie z siekier


– po co nam zima – też nie wiem


– do powieszenia nad barek –  może koło ratunkowe?


– jak zarobic na kradziezy samochodu – witamy w Polsce…


– mcdonald siłownia – ciekawe czy ktoś szukał McD z siłownią, by natychmiast spalić to, co zje


– co ja wogole robie – pytanie filozoficzne…


– szukam hydraulika w częstochowie – hydraulika to przecież częsty temat mojego bloga


– kalendarz pirelli 2011 kupie tanio – ja też, tylko może inny rocznik :)

Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
do kawy
komentarz
← 1 … 8 9 10 11 12 … 14 →

Kategorie

5Ds (5) akt (8) Aperture (46) Apple (24) architektura (18) asystent fotografa (3) b&w (5) backstage (76) Bowens (9) Canon (69) Capture One (5) dobre zdjęcia (53) do kawy (116) eduweb (7) Elinchrom (33) foto mądrości (177) fotopiwo (8) Jak to zrobiłem (91) Jak zostać fotografem (10) Lightroom (2) Mamiya (19) Nikon (19) Photoshop (25) plenery (27) podróże (13) porady (123) portret (6) realizacje (68) reklama (20) samochody (59) sesja (191) sprzęt (113) Spytaj Artura (33) sztuka (6) test (25) video (20) warsztaty (43)

Ostatnie wpisy

  • 10. Jak wybrać oświetlenie fotograficzne – Lampy LED
  • Gram z Wielką Orkiestra Świątecznej Pomocy
  • 9. Mit 2 – Jasny obiektyw zawsze jest najlepszy 
  • 8. Obalamy mity – Pełna klatka nie zawsze jest lepsza
  • 7. Kupujemy aparat. Czyli o wyższości Canona nad Nikonem. Albo odwrotnie.
  • 6. Potem będę dużo zlecał, ale…
  • 5. AAAAAA, zdjęcia oferuję tanio

Archiwa

  • marzec 2024 (1)
  • styczeń 2024 (3)
  • grudzień 2023 (7)
  • luty 2023 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • luty 2018 (1)
  • maj 2017 (1)
  • kwiecień 2017 (1)
  • marzec 2017 (3)
  • luty 2017 (2)
  • październik 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (3)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (3)
  • grudzień 2015 (3)
  • październik 2015 (1)
  • wrzesień 2015 (2)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (4)
  • maj 2015 (2)
  • kwiecień 2015 (3)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (14)
  • grudzień 2014 (21)
  • listopad 2014 (6)
  • październik 2014 (3)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (4)
  • lipiec 2014 (1)
  • czerwiec 2014 (2)
  • maj 2014 (5)
  • kwiecień 2014 (5)
  • marzec 2014 (3)
  • luty 2014 (4)
  • styczeń 2014 (7)
  • grudzień 2013 (5)
  • listopad 2013 (6)
  • październik 2013 (4)
  • wrzesień 2013 (8)
  • sierpień 2013 (5)
  • lipiec 2013 (5)
  • czerwiec 2013 (5)
  • maj 2013 (1)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (3)
  • luty 2013 (4)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (8)
  • listopad 2012 (8)
  • październik 2012 (8)
  • wrzesień 2012 (1)
  • sierpień 2012 (11)
  • lipiec 2012 (8)
  • czerwiec 2012 (10)
  • maj 2012 (8)
  • kwiecień 2012 (8)
  • marzec 2012 (9)
  • luty 2012 (13)
  • styczeń 2012 (12)
  • grudzień 2011 (10)
  • listopad 2011 (16)
  • październik 2011 (20)
  • wrzesień 2011 (19)
  • sierpień 2011 (5)
  • lipiec 2011 (15)
  • czerwiec 2011 (26)
  • maj 2011 (19)
  • kwiecień 2011 (17)
  • marzec 2011 (16)
  • luty 2011 (24)
  • styczeń 2011 (20)
  • grudzień 2010 (18)
  • listopad 2010 (20)
  • październik 2010 (28)
  • wrzesień 2010 (22)
  • sierpień 2010 (14)

© Artur Nyk

↑

Polityka plików cookies

Mam najlepsze ciasteczka, idealne do kawy. Życzę miłego oglądania moich fotografii Odwiedź stronę Polityka plików „cookies” aby dowiedzieć się więcej.

Close