×
Artur Nyk Blog
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy
  • Fotografie
  • O mnie
  • Jak zostać fotografem
  • Jak to zrobiłem
  • do kawy

sprzęt

2 lutego 2016

| przez Artur Nyk

Najlepszy filtr polaryzacyjny na świecie ? Czyli dostałem X4 Breakthrough Photography

Filtr polaryzacyjny używam bardzo często, zwłaszcza przy fotografowaniu samochodów. W ubiegłym roku postanowiłem wymienić mój stary filtr Tamrona 77mm na coś lepszego. Mam już całkiem niezłe filtry polaryzacyjne Hoya PRO1 Digital i B&W XS PRO,w innych rozmiarach ale tym razem dzięki zbiegowi okoliczności zaryzykowałem i zamówilem na Kick Starterze filtr X4 Breakthrough Photography. A ponieważ wiele osób pyta mnie o X4, gdy tylko dzisiaj dostałem przesyłkę i nagrałem Ajfonem krótki film z jej rozpakowania.

 

W najbliższą sobotę prowadzę warsztaty z fotografowania samochodów, więc wtedy też sprawdzę jak X4 sprawdza się w praktyce.

sprzęt
4 komentarze

2 września 2015

| przez Artur Nyk

Canon 5Ds kontra Canon 5Dm3 kontra Nikon D810 czyli test nieobiektywny cz.2

Jaki aparat jest lepszy? Nikon czy Canon? To pytanie rozgrzewa wszystkich fotografów. Oczywiście poza tymi, którzy używają Sony, Fuji, Pentaxy itd. Ale ja, który pracuje na Canonie od 25 lat, jestem żywo tym wyścigiem zainteresowany.
W pierwszej części mojego testu skupiłem się na samym Canonie 5Ds, teraz nadszedł czas porównania z konkurencyjnymi aparatami.
Nim przejdę do konkretów, kilka słów opisu mojego testu. Po pierwsze jest jak najbardziej subiektywny, ponieważ porównuję te trzy aparaty, w bardzo konkretnych sytuacjach. Po drugie, zdjęcia, które tu wykorzystuję, w większości powstały w trakcie warsztatów fotografii samochodów, a nie specjalnie na potrzeby testu. Dzięki temu kadry nie są identyczne, a optyka jest różna.
Po trzecie, podobnie jak w pierwszej części testu sytuacje, w jakich testuję aparaty są raczej ekstremalne, ale też dzięki temu różnice między nimi są najlepiej widoczne. (Wszystkie zdjęcia zostały wywołane w Capture One)

Tym razem pozostawię wnioski wam, bo prawdopodobnie każdy zinterpretuje je inaczej. Oczywiście chętnie poczytam w komentarzach co o tym myślicie. Kontynuuj →

5Ds, Canon, Capture One, Nikon, samochody, sprzęt, test
5Ds, nikon, samochód, sprzęt | 3 komentarze

26 sierpnia 2015

| przez Artur Nyk

Aparat, który wszystko ma bardziej czyli Canon 5Ds cz.1

Na początek podsumujmy kilka spraw. Po pierwsze lubię Canona, nie lubię Nikona, test więc będzie oczywiście nieobiektywny. To chyba oczywista oczywistość dla wszystkich, którzy od dawna czytają mój blog. Po drugie, choćby mnie skręcało z bólu, jeśli Canon jest w czymś gorszy od Nikona, to po cichu, ale jednak to przyznaję. Po trzecie, nie testuję aparatu w teoretycznych testach, a tylko i wyłącznie pod względem mojego, konkretnego wykorzystania sprzętu, nie będzie więc odniesień jak aparat zachowuje się w fotografii dokumentalnej, pejzażowej ani ślubnej.
Jeśli interesujecie się Canonem 5Ds, to na pewno przeczytaliście już kilka różnych testów opisujących wszystkie funkcje i parametry. Mogę więc to sobie wszystko odpuścić i zająć się tym co najważniejsze: jak sprawdza się w realnej pracy. Kontynuuj →

5Ds, Aperture, Canon, Capture One, foto mądrości, Lightroom, Nikon, sprzęt, test
10 komentarzy

19 czerwca 2015

| przez Artur Nyk

Kupiłem Canona 5Ds czyli torba pełna radości

Kto dzwoni do mnie w środku nocy?!!!! Otwieram jedno oko, na zegarku widzę 8:29, no dobra, może  to i nie środek nocy, ale śpię od niedawna, bo wczorajsza sesja zakończyła się późno w nocy. Patrzę, kto się do mnie dobija. Wojtek. A więc to dziś! Nim zdążyłem odebrać, telefon przestał dzwonić, a ja znowu usnąłem.

Zaraz po śniadaniu i drugiej kawie, czyli tak w okolicach 16:00, wszedłem do sklepu. W głowie mignęły mi wspomnienia, jak dwanaście lat temu, 50 m dalej, w nieistniejącej już firmie, odbierałem moją pierwszą cyfrę: Canona 10D. Wtedy też był upał i też przyjechałem czerwonym samochodem. Zawsze lubiłem ryzykować i kupować nowy sprzęt o nieznanych jeszcze możliwościach, bo byłem pewny, że to dobry ruch. Jako pierwszy z wszystkich moich znajomych-fotografów, kupiłem wtedy cyfrową lustrzankę, bo wierzyłem, że właśnie zaczęła się nowa era. Potem bez zastanowienia decydowałem się na przełomowe modele Canona: 5D i 1Ds mk3. Każdy z nich był w momencie swojej premiery, najlepszym sprzętem w swojej klasie, jaki można było kupić.
Kontynuuj →

5Ds, Canon, Nikon, test
komentarz

10 czerwca 2015

| przez Artur Nyk

Wszystko proste czyli nieobiektywny micro test głowicy Manfrotto 410

Prosto z aparatu i proste wszystko jak trzeba
Nadchodzi kiedyś taki moment, kiedy to co dobre, zastępujemy tym co lepsze.
Mój statyw Manfrotto pamięta czasy, gdy aby uzyskać naprawdę dobrą jakość zdjęcia, robiłem slajdy w formacie 4×5″. Miałem wtedy wielkoformatowy aparat Cambo, ciężki, wielki i potwornie wolny w obsłudze. Aby to wszystko w miarę stabilnie się trzymało, musiałem kupić wielki i ciężki statyw. Padło na 075. Do tego najpierw kupiłem głowicę 029, ale dosyć szybko wymieniłem na stabilniejszą i bardziej precyzyjną 229.
Tą ostatnią używałem prawie do dzisiaj. Była niezawodna, wytrzymała, ale zawsze przeszkadzało mi, że wajchy głowicy były bardzo długie. Oczywiście można było powiesić na nich dużo rzeczy, ale niezbyt wygodnie patrzyło się przez wizjer. Czasem musiałem wykonywać dziwne wygibasy, by zerknąć przez niego, a i tak jedna z wajch, wpijała mi się żebra :)

Kontynuuj →

sprzęt
komentarz

4 czerwca 2015

| przez Artur Nyk

O krok od tragedii czyli wtopa miesiąca

Zdjęcie tak samo od czapy, jak to co ja zrobiłem :)

Zdjęcia robimy tylko i wyłącznie w formacie RAW.

Tą mądrość powtarzam wszystkim od czasu gdy kupiłem moją pierwszą cyfrę czyli Canona 10D. Sam zawsze mam włączony ten format w aparacie i nigdy go nie ruszam, bo nie mam takiej potrzeby. Tym samym nigdy nie sprawdzam co mam ustawione, no bo w końcu po co?

Już wiesz do czego zmierzam? Zgadza się. Zaliczyłem mega wtopę i zrobiłem zdjęcia w jpg. Na szczęście w ostatniej chwili się zorientowałem.
Było tak. Pojechałem do Warszawy i przy okazji, postanowiłem oddać mojego 1Ds mk3 do serwisu na porządne czyszczenie matrycy. Chciałem to zrobić i sprawdzić przebieg, bo sprzedaję już moją Jedynkę. Zwykle robię to w serwisie w Chorzowie, ale tam dowiedziałem się już dawno, że nie są oni w stanie opróżnić zbiornika, w którym gromadzi się kurz. Jest to coś w rodzaju taśmy klejącej, do której przykleja się kurz, wzbudzony przez ultradźwiękowy mechanizm samoczyszczenia aparatu. Gdy zaklei się cały, po prostu przestaje przyjmować kurz i ultradźwięki tylko wzbijają drobinki pyłu w powietrze i na tym się kończy. Czyszczenie matrycy bez opróżnienia zbiornika, ma więc ograniczoną skuteczność. W serwisie firmowym Canona, opróżniają też zbiornik, więc czyszczenie daje znacznie lepszy efekt.
Czyszczenie miało być zrobione prawie od ręki, co potwierdzono mi, gdy pokazałem moją kartę CPS. Zostawiłem aparat i pojechałem na kolejne spotkanie, pech sprawił, że musiałem jechać na drugą stronę Wisły. No i stało się, dopadły mnie absurdalne warszawskie korki i nie zdążyłem odebrać aparatu przed zamknięciem serwisu. Nawet jakoś bardzo się tym nie przejąłem, zadzwoniłem tam na drugi dzień i poprosiłem o odesłanie sprzętu kurierem, z czego już parę razy wcześniej korzystałem.
Nie przejąłem się, bo sesję, którą miałem zrobić następnego dnia dla moich znajomych, moglem spokojnie zrobić 5D mk2.
Zdjęcia miały zacząć się od rana, ale ponieważ nie mieliśmy jakiegoś dużego pośpiechu, wszystko się trochę opóźniło. Nim zaczęliśmy, pojawił się kurier z moim aparatem. No, a skoro miałem Jedynkę, to wolałem pracować na niej.
Zaczęliśmy od portretów na białym tle, oczywiście świecąc normalnie błyskiem. Zdjęcia finalnie miały być czarno białe. Wybrałem tak trochę w ciemno profil Ilforda FP4 Plus w Aperture i zrobiłem pierwsze zdjęcia. Wszystko było ok, sprawdzałem ostrość, zobaczyłem też jak będzie wyglądało zdjęcie przy profilu innego filmu, ale ostateczną decyzję zostawiłem sobie na później.
Przy następnym planie, zmienił się nam pomysł i skończyło się na bardzo ciemnym tle i minimalnej ilości światła. Sylwetki miały wychodzić tylko z ciemności. Pracowaliśmy zmieniając szczegóły i tuż przed finalnymi zdjęciami postanowiłem sprawdzić ostrość. W zasadzie to już wcześniej coś mi nie pasowało. Przejścia tonalne były dosyć kontrastowe, a szczegóły w cieniach prawie nie istniały. Ale nie przejmowałem się tym, biorąc to na karb nieszczęśliwie dobranego w tym momencie profilu filmu. Dopiero gdy powiększyłem zdjęcie na 100%, zdębiałem. Zdjęcie miało tak kiepską ostrość, że odruchowo sprawdziłem, czy mam w ogóle włączony autofokus. Był. Nie wiedziałem o co chodzi i robiłem zdjęcie za zdjęciem, nie mogąc zrozumieć dlaczego zdjęcia wychodzą mało ostre. Wyglądało to trochę tak, jakbym fotografował przez zatłuszczony filtr. Niby coś było ostre, ale jednocześnie wszystko było rozmyte.  Zacząłem się denerwować, wyobrażając sobie, jakie to awarie spotkały mój aparat lub obiektyw i w pewnym momencie zaświtała mi pewna myśl… Prawie już trzęsącymi się rękami, zacząłem naciskać przyciski by dostać się do pewnej pozycji menu, bo zapomniałem, że przecież mam tą informację wyświetloną na stałe na wyświetlaczu. Jak byk, w miejscu gdzie powinno być RAW, widniała tam literka L…
Przełączyłem, zrobiłem zdjęcie i nagle cały obraz się zmienił diametralnie. Ostrość, przejścia tonalne, szczegóły, wszystko się pojawiło. Odetchnąłem, a moi znajomi, płakali prawie za śmiechu, widząc moje reakcje.
W serwisie przełączyli RAW na jpg i tak to zostawili, a ja nie sprawdziłem tak podstawowej rzeczy.
No i jeszcze raz, bardzo dokładnie się przekonałem jak duża jest różnica między RAW, a jpg. W zdjęciach robionych na biały tle, była prawie nie widoczna, za to tam gdzie warunki były już trudne, dużo mocnych cieni i mało światła, jpg poległ na całej linii. Gdybym się nie zorientował, powstałby wielki problem, bo to akurat zdjęcie było planowane na bardzo duży wydruk, który z takiego jpga po prostu wyglądałby tragicznie.
Piszę o tym ku przestrodze, by zawsze sprawdzać nawet najbardziej oczywiste rzeczy. No i by przypomnieć, że RAW rządzi :)
Canon, foto mądrości, porady
komentarz

Rzeźba z ciała i betonu

Opublikowane w b&w, backstage, Elinchrom, Jak to zrobiłem, reklama, sesja, Spytaj Artura |

20 kwietnia 2015

| przez Artur Nyk | 4 komentarze

Dostałem zlecenie od mojego stałego klienta na zdjęcia betonowych mebli i gimnastyczki wyczyniającej takie rzeczy, na widok których normalni ludzie dostają dreszczy. Szukałem więc modelki zdolnej do zaplątania się w supełek stojąc na małym palcu lewej nogi. Oprócz tego dziewczyna musiała być szczupła ale dobrze umięśniona, co nawiązywało od delikatnych lecz bardzo mocnych mebli. I znalazłem :)
Czytaj więcej →

2 kwietnia 2015

| przez Artur Nyk

Studium powstawania zdjęć czyli jak zwykle nowe inspiracje z Festiwalu Fotografii w Rybniku

Ten festiwal to dla mnie już stały punkt programu. Tam pierwszy raz występowałem przed dużą publicznością, potem jeździłem tam oglądać i słuchać prezentacji innych fotografów, a od dwóch lat robię tam warsztaty. Tym razem pokazywałem jak fotografować samochody i choć myślałem, że zainteresuje to samych facetów, ku mojemu wielkiemu (i miłemu) zdziwieniu połowa uczestników to były panie. Jak zwykle wolne miejsca rozeszły się błyskawicznie i słyszałem nawet, że na FB pojawiły się jakieś spiskowe teorie, że miejsca przydzielane są tylko znajomym królika :) Ale nie ma się co dziwić, gdy warsztaty są darmowe, to miejsca znikają natychmiast. W tym momencie chciałbym przeprosić wszystkich, którzy nie dostali się, ale nie mogłem zaprosić wszystkich chętnych, bo wtedy zamiast warsztatów byłby możliwy tylko wykład.
Choć zajęcie były w miarę krótkie, udało mi się pokazać sporo przykładów jak podchodzić do fotografowania i myśleć o świetle na samochodach, coś o czym mógłbym mówić godzinami :) Zrobiliśmy dwa sety, robiąc zdjęcia w świetle naturalnym i z doświetlaniem błyskowym oraz pokazałem jak potem wygląda postprodukcja takich zdjęć.

fot. Anita Gąsior

Kontynuuj →

backstage, foto mądrości, samochody, sprzęt, warsztaty
2 komentarze

6 lutego 2015

| przez Artur Nyk

Chcę go, chcę go, chcę go !!! Czyli nowy Canon 5Ds oficjalnie

Wszystkie dobre informacje ziściły się dzisiaj :) Canon 5 Ds i Ds R jest dokładnie taki jak zapowiadano, a nawet jeszcze lepszy. Mateusz podesłał mi link do bardzo obszernego testu i oficjalnych zdjęć.

Przeczytałem test dosyć pobieżnie, bo jestem zbyt rozentuzjazmowany, by czytać go w spokoju i jestem już zachwycony, nie tylko olbrzymią rozdzielczością, ale też innymi funkcjami aparatu. Podoba mi się nowy autofokus, w pełni programowane menu, nowe możliwości redukujące wpływ drgania lustra na ostrość zdjęcia, wizjer z wszystkimi informacjami, funkcja cropu 1,3 i 1,6 i RAWy o trzech rozmiarach, zwłaszcza ten średni 28 MP, będzie znakomity do normalnej codziennej pracy, gdy nie będzie wymagana pełna rozdzielczość. No i video. Te jest o 1000% lepsze niż w moim aparacie. Zwłaszcza dlatego, że mój 1 Ds3 w ogóle nie ma video :)
Jedyne co budzi moje obawy to gorszy niż w 1 Ds3 wskaźnik DLA Diffraction Limited Aperture czy innymi słowy wpływ rozdzielczości i przesłony na ostrość obrazu. Jak pogarsza się ostrość wraz ze zwiększeniem przesłony możecie zobaczyć na tym przykładzie.
Biorę lewego  :)    fot. Canon
Wreszcie punkty AF pokrywają prawie cały kadr    fot.Canon
Obejrzyjcie sami zresztą przykładowe zdjęcia z <a href="http://web.canon Find Out More.jp/imaging/eosd/samples/eos5ds/” target=”_blank”>5 Ds i 5 Ds R i poczytajcie długi i ciekawy opis na The Digital Picture Com, z którego zaczerpnąłem większość informacji.
Będzie o czym teraz dyskutować i udowadniać wyższość dużej rozdzielczości na mała i odwrotnie :)
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
Canon, sprzęt, test
komentarz

30 stycznia 2015

| przez Artur Nyk

Nowy Canon 5Ds – opinia moja jest z góry jednoznaczna

Ja nie mogę się doczekać już jakiejś konkretnej nowości od Canona. Dzisiaj Mateusz podesłał mi ciekawe info o nowym Canonie 5Ds, jakie można przeczytać na stronie Canonrumors.

Zapowiada się naprawdę nieźle. 50 MP to więcej niż oczekiwałem. Kiedyś wydawało się, że jest to rozdzielczość całkowicie nierealna w małym obrazku. Producenci średnich formatów przekonywali wręcz, że optyka w małym obrazku nie jest przystosowana, by przenosić takie rozdzielczości. A robili to jeszcze w czasach, gdy ich przystawki osiągały kosmiczne na owe czasy parametry czyli 30 MP.
Nikon już udowodnił, że 35 MP to wartość, z jaką optyka daje sobie radę bez problemu, a jednocześnie, ich matryca rejestruje obraz ze znakomitą rozpiętością tonalną. Piszę to z ciężkim sercem, ale muszę tu uznać wyższość D800 nad moją 1DSmk3. Na obronę mam tylko to , że mój Canon jest produkowany od chyba 7 lat. No więc tym bardziej już dawno nadszedł czas na coś nowego, czym znowu Canon przebije konkurencję, bo dawno już tego nie robił…

Wszyscy za chwilę będą zadawać sobie to pytanie: czy na pewno 50 MP ma seans, komu jest potrzebne i przede wszystkim jaka będzie jakość tego aparatu.
No więc jak już znam odpowiedzi na wszystkie te pytania: Tak, ma sens – ja potrzebuję takiego aparatu, tak samo jak potrzebują go wszyscy pracujący w reklamie. Tak, jakość będzie znakomita. Inaczej być po prostu nie może. Canon nie wypuści aparatu, który będzie miał największą na świecie matrycę w małym obrazku, jeśli jakość miałaby być średnia. Nie po to tak długo dopracowywali aparat by wypuścić jakiś szit.

Czy go kupię? Tego jeszcze nie wiem. Ale moja wątpliwość odnosi się tylko do tego czy kupić 5Ds czy poczekać na 1Ds nowej generacji. Od pięciu już lat pracuję na Jedynce i jest to tak fantastycznie ergonomiczny aparat, że gdy czasem biorę do ręki jakąś Piątkę, to po prostu nie leży mi, bo jest za mała, zwłaszcza gdy nie ma zamontowanego gripa. Oprócz tego jest cała masa innych drobiazgów, która pasuje mi w moim aparacie, a nie ma ich w Piątce. Ale to wszystko tylko kwestia przyzwyczajenia tak naprawdę. Gdy kupowałem Jedynkę, nie było jeszcze na rynku 5D mk2 i nie miałem alternatywy. Jeśli teraz nadal nie będzie różnicy w jakości między 5Ds a przyszłym 1Ds to chyba nie będę chciał dopłacać drugie tyle, tylko za wygodniejsze body.

Zastanawia mnie fakt jak nowy aparat został nazwany. Ewidentnie nie jest to następca 5D mk3, a raczej wersja przeznaczona do studia. Może więc Canon nie przewiduje w ogóle wypuszczenia na rynek nowej Jedynki z ogromną matrycą? Przecież 1 Dx został przez nich nazwany następcą serii Jedynek, choć ma zaledwie 18MP. Może tylko 5Ds będzie miał 50 MP? Wtedy przynajmniej nie będę miał dylematu :)

A jakiej należy spodziewać się ceny? Ja bym stawiał na minimum 15.000 zł, ale może nawet dojść do 20.000 zł  I są to kwoty, które mogą być realne. Co więcej gdyby było to 15.000 zł, to stwierdziłbym, że to znakomita cena.
Przejrzyjcie spodziewaną specyfikację. Aparat będzie wreszcie uszczelniony, będzie miał przyzwoity autofokus (mam nadzieję), a w wersji R czyli bez filtru dolnoprzepustowego ostrość będzie jeszcze lepsza (a cena pewnie wyższa, jak w Nikonie D800)

No to teraz czekamy na oficjalną premierę i trzymamy kciuki, by to wszystko było prawdą :)

zdjęcie szpiegowskie, nie wiadomo skąd i nie wiadomo czy w ogóle prawdziwe

Specifications
  • 50.6MP full frame CMOS sensor
  • 5DS R has the low pass filter removed
  • Magnesium Alloy Body
  • Dust and weather sealed
  • Dual DIGIC6 processor
  • ISO Range of 100-6400
  • 5FPS continuous shooting
  • High precision 61-point AF
  • EOS Itr AF
  • “fine detail” added to the Picture Styles
  • 1.3x and 1.6x crop shooting mode
  • Customizable “Quick Control screen”
  • Time-lapse movie
  • Anti-flicker
  • Interval Timer
  • Bulb timer
I co myślicie o takim aparacie?
Codziennik Artura Nyk – blog o fotografii reklamowej
Canon, Nikon, sprzęt
komentarz
← 1 2 3 4 … 18 →

Kategorie

5Ds (5) akt (8) Aperture (46) Apple (24) architektura (18) asystent fotografa (3) b&w (5) backstage (76) Bowens (9) Canon (69) Capture One (5) dobre zdjęcia (53) do kawy (116) eduweb (7) Elinchrom (33) foto mądrości (177) fotopiwo (8) Jak to zrobiłem (91) Jak zostać fotografem (10) Lightroom (2) Mamiya (19) Nikon (19) Photoshop (25) plenery (27) podróże (13) porady (123) portret (6) realizacje (68) reklama (20) samochody (59) sesja (191) sprzęt (113) Spytaj Artura (33) sztuka (6) test (25) video (20) warsztaty (43)

Ostatnie wpisy

  • 10. Jak wybrać oświetlenie fotograficzne – Lampy LED
  • Gram z Wielką Orkiestra Świątecznej Pomocy
  • 9. Mit 2 – Jasny obiektyw zawsze jest najlepszy 
  • 8. Obalamy mity – Pełna klatka nie zawsze jest lepsza
  • 7. Kupujemy aparat. Czyli o wyższości Canona nad Nikonem. Albo odwrotnie.
  • 6. Potem będę dużo zlecał, ale…
  • 5. AAAAAA, zdjęcia oferuję tanio

Archiwa

  • marzec 2024 (1)
  • styczeń 2024 (3)
  • grudzień 2023 (7)
  • luty 2023 (1)
  • wrzesień 2020 (2)
  • sierpień 2020 (2)
  • luty 2018 (1)
  • maj 2017 (1)
  • kwiecień 2017 (1)
  • marzec 2017 (3)
  • luty 2017 (2)
  • październik 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (3)
  • marzec 2016 (1)
  • luty 2016 (2)
  • styczeń 2016 (3)
  • grudzień 2015 (3)
  • październik 2015 (1)
  • wrzesień 2015 (2)
  • sierpień 2015 (1)
  • lipiec 2015 (1)
  • czerwiec 2015 (4)
  • maj 2015 (2)
  • kwiecień 2015 (3)
  • luty 2015 (2)
  • styczeń 2015 (14)
  • grudzień 2014 (21)
  • listopad 2014 (6)
  • październik 2014 (3)
  • wrzesień 2014 (2)
  • sierpień 2014 (4)
  • lipiec 2014 (1)
  • czerwiec 2014 (2)
  • maj 2014 (5)
  • kwiecień 2014 (5)
  • marzec 2014 (3)
  • luty 2014 (4)
  • styczeń 2014 (7)
  • grudzień 2013 (5)
  • listopad 2013 (6)
  • październik 2013 (4)
  • wrzesień 2013 (8)
  • sierpień 2013 (5)
  • lipiec 2013 (5)
  • czerwiec 2013 (5)
  • maj 2013 (1)
  • kwiecień 2013 (3)
  • marzec 2013 (3)
  • luty 2013 (4)
  • styczeń 2013 (6)
  • grudzień 2012 (8)
  • listopad 2012 (8)
  • październik 2012 (8)
  • wrzesień 2012 (1)
  • sierpień 2012 (11)
  • lipiec 2012 (8)
  • czerwiec 2012 (10)
  • maj 2012 (8)
  • kwiecień 2012 (8)
  • marzec 2012 (9)
  • luty 2012 (13)
  • styczeń 2012 (12)
  • grudzień 2011 (10)
  • listopad 2011 (16)
  • październik 2011 (20)
  • wrzesień 2011 (19)
  • sierpień 2011 (5)
  • lipiec 2011 (15)
  • czerwiec 2011 (26)
  • maj 2011 (19)
  • kwiecień 2011 (17)
  • marzec 2011 (16)
  • luty 2011 (24)
  • styczeń 2011 (20)
  • grudzień 2010 (18)
  • listopad 2010 (20)
  • październik 2010 (28)
  • wrzesień 2010 (22)
  • sierpień 2010 (14)

© Artur Nyk

↑

Polityka plików cookies

Mam najlepsze ciasteczka, idealne do kawy. Życzę miłego oglądania moich fotografii Odwiedź stronę Polityka plików „cookies” aby dowiedzieć się więcej.

Close